Juve wymieni zawodników z Realem lub Barceloną?
Juve i Barca wymieniły się zawodnikami w ubiegłym lecie. Do stolicy Katalonii trafił Miralem Pjanić, a w drugą stronę powędrował Arthur Melo, chociaż żaden z nich nie zrobił większego wrażenia w swojej nowej drużynie.
Chociaż projekt Superligi wydaje się rozpadać, to Juventus, Real i Barcelona technicznie rzecz biorąc nadal są w niego zaangażowane i może się okazać, że inne kluby mogą być oporne w negocjowaniu transferów z „klubami uciekinierami”.
Według Tuttosport z powyższego powodu możemy być świadkami kilku kolejnych wymian zawodników typu Pjanic-Arthur, które przeprowadzone zostałyby w celu zbilansowania ksiąg finansowych.
Dziennik twierdzi, że w zamian za Sergio Busquetsa na Camp Nou mógłby trafić Leonardo Bonucci. Inną opcją miałaby być wymiana Rodrigo Bentancura za Marco Asensio.
Źródło: football-italia.net
Po zeszłorocznej wymianie szrotu z Barceloną za duży hajs, nic mnie nie zdziwi. Ani żadna wymiana, ani żadna sprzedaż w wykonaniu Juve – bo po prostu ‚wszystko jest na sprzedaż’, kwestia oferty
Akurat Melo mogą sobie wziąć z powrotem. Największa wtopa transferowa ostatnich lat.
Wreszcie ma ktoś podobny pogląd na temat jego gry. Jest mocny tylko w kółeczkach, podaniach do tyłu i stratach i za to mu płacą ponad 5 baniek. Transfer z punktu sportowego im minus, pomimo że ubiegłoroczny Pjanic był słaby.
Dokladnie tak. Ubiegłoroczny Pjanić był słaby, ale wciąż lepszy od Melo.
Tegoroczny Pjanic jest słabszy od tegorocznego Arthura, dodatkowo ma 31 lat i jest niesprzedawalny, praktycznie nie odzyskania pieniądze.
Tegoroczny Pjanić owszem, ale Arturek też jest mizerny. Jeśli ktoś chciałby go kupić, to nie ma na co czekać. Sprzedać, zapomnieć.
Więc wymiana na plus
Arthur powinien dostać szansę w przyszłym sezonie, żeby:
1. Zwyczajnie dostać szansę
2. Zamortyzować trochę transfer, bo nie możemy sobie pozwolić na wykazanie straty.
Jeśli oceniać ten ruch jako sposób na pozbycie się Pjanicia, to tak. Jeżeli jednak patrzymy na to jako na sposób podniesienia jakości sportowej, to ten ruch dał nam niewiele. Przynajmniej do tej pory.
Na ten moment inaczej nie można nawet mówić o innym plusie, jak pozbycie się niesprzedawalnego Pjanicia, za dużo młodszego i mniej zarabiającego Brazylijczyka. Z oceną poczekam do następnego sezonu, w tym momencie wychodzimy na zero, według mnie.
Dlatego napisałem że z punktu sportowego, a nie finansowego. Jakość pomocy spadła po odejściu Pjanica i potwierdzeniem jest nie tylko sam wygląd tej formacji w trakcie meczu, ale także staty.
W sumie zastanowiłbym się nad wymianą Bentancur – Asensio.
Raczej wymiana Bentancura nie wchodzi w grę – musimy pamiętać że póki co ciągle obowiązuje zapis w kontrakcie – 50% zysku z kolejnego transferu dla Boca
Dokładnie. Dlatego jedynym pomocnikiem, na którym możemy zarobić jest Rabiot.