Blog

Hu Kers | 25 listopada 2018

Juventus 2:0 SPAL

Juventus po bramkach Cristiano Ronaldo oraz Mario Mandzukicia wygrywa na Allianz Stadium z drużyną Leonardo Sempliciego.

Juventus spotkanie rozpoczął w niecodziennej dla siebie formacji 4-4-2. Max Allegri pozwolił odpocząć między innymi Giorgio Chielliniemu, Paulo Dybali oraz Joao Cancelo. Szansę na grę otrzymał również Mattia Perin.

Juventus dosyć spokojnie podszedł do spotkania o czym świadczyć może chociażby nietypowe w takich spotkaniach dla Starej Damy posiadanie piłki na poziomie 49%.

Mimo dosyć spokojnej gry Bianconeri nie mieli problemów z kreowaniem sobie sytuacji. Pierwsza bramka padła jednak po stałym fragmencie gry. W 29 minucie Miralem Pjanić świetnie dograł piłkę z prawej strony boiska w pole karne. Dośrodkowanie spadło idealnie na nogę Cristiano Ronaldo, który ze spokojem strzałem lewą nogą pokonał bezradnego Gomisa.

Mistrz Włoch nadal kontrolował sytuację, nie przemęczając się zbytnio w obliczu słabego Spal. Goście mieli duże problemy, by dostać się w pole karne Juve. Słaba dyspozycja Petagni uniemożliwiała zawodnikom z Ferrary na grę bliżej bramki gospodarzy.

Dobre spotkanie rozegrał Douglas Costa. Brazylijczyk świetnie wyglądał zarówno z piłką przy nodze, jak i przy strzałach. Odpoczynek w ostatnich spotkaniach zdawał się procentować, a skrzydłowy znów prezentował swoją lekkość w prowadzeniu futbolówki i mijaniu rywali. Świetną okazję do zdobycia bramki odebrał mu jednak słupek, gdy po krótko wykonanym rzucie rożnym zawinął piłkę po długim słupku. Po odbiciu od słupka do bramki skierować próbował ją jeszcze Cristiano Ronaldo. Portugalczyk nie zdołał jednak w porę ustawić stopy i strzał minął bramkę.

Więcej szczęścia miał za to noszący podczas spotkania opaskę kapitańską Mario Mandzukić, który kolejny strzał Brazylijczyka dobił do bramki po bardzo zręcznej interwencji Gomisa. Tuż przed upływem godziny spotkania wspaniałym podaniem Leonardo Bonucci obsłużył Ronaldo. Napastnik dojrzał nadbiegającego Douglasa Costę, który próbował zaskoczyć bramkarza strzałem zza pola karnego. Do odbitej piłki jako pierwszy doskoczył Chorwat, który bez zastanowienia wpakował ją do bramki.

Spokojna wygrana, pozwalająca Starej Damie odskoczyć rywalom w ligowej tabeli, a także ze spokojem wyczekiwać wtorkowego spotkania w ramach Ligi Mistrzów. Turyńczycy podejmą u siebie Valencię. Spotkanie o godzinie 21:00.

Skrót spotkania:

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przejdź do paska narzędzi