Kean: Mogłem wrócić do Juve
Moise Kean potwierdza, że mógł wrócić do Juventusu, ale zdecydował się wybrać PSG.
Zawodnik trafił do Paris Saint-Germain jedynie na wypożyczenie, ale wydaje się, że 20-latek już patrzy w przyszłość.
Nie jestem szczególnie zdenerwowany rozbratem z angielską piłką, nawet jeśli baner kibiców Evertonu naprawdę mnie poruszył, ponieważ się tego nie spodziewałem – powiedział Kean w rozmowie z RAI Sport. [Wspomniany baner był antyrasistowskim wyrazem poparcia ze strony fanów Toffees]
To prawda, mogłem wrócić do Juve, ale wraz z rodziną podjąłem decyzję, aby zagrać w Ligue 1. Byłem już w Paryżu i mam tu krewnych.
Mam nadzieję, że wiele się nauczę z tego fantastycznego doświadczenia. Jestem młody, lubię ściśle współpracować z czołowymi napastnikami, więc mogę uczyć się z ich doświadczenia i stylu gry.
Źródło: football-italia.net
a pamiętam płacz że go oddajemy i że to niby ogromny talent xD
Całe szczęście, że nie wrócił. Ławka w Paryżu to odpowiednie miejsce dla niego
Skąd ten wniosek? Kean ma 20 lat, mnóstwo czasu na rozwój i aż jeden nieudany sezon w Anglii, w której wielu zawodnikom jest się ciężko odnaleźć. Chociażby nasz super striker Morata w Chelsea był jeszcze gorszy niż zwykle. Prawdopodobieństwo, że nagle „odpali” jest dużo większe niż w przypadku Hiszpana, który zaraz będzie miał 28. urodziny, a jeszcze nic, nigdy nie udowodnił.
No sorry, ale porównanie Keana do Moraty to tak, jak porównać Frabotte do Sandro. Jeden to dojrzały piłkarz, który może i nie jest topem, ale jednak umiejętności ma całkiem spore i można śmiało na niego stawiać. Drugi to na razie jedynie talent i nadzieja, że stanie się dobrym piłkarzem. Kean wypłynął, gdyż wyróżniał się wśród rówieśników, głównie siłą i szybkością. Przypominam tylko, że murzyni szybciej dojrzewają fizycznie i już było wiele takich przypadków, gdy pojawiał się „drugi Pele”, a po kilku latach popadł w przeciętność. Kean na ten moment wydaje się, że prędzej pójdzie w ślady Mario niż Lukaku.
Kean na ten moment wydaje się, że prędzej pójdzie w ślady Mario niż Lukaku. Po raz kolejny – Skąd ten wniosek? Po jednym sezonie spędzonym w bardzo trudnej lidze? Keana do Moraty to tak, jak porównać Frabotte do Sandro.Jeden to dojrzały piłkarz, który może i nie jest topem, ale jednak umiejętności ma całkiem spore i można śmiało na niego stawiać. To skoro ten dojrzały piłkarz, który nie jest topem, ale ma spore umiejętności sobie nie poradził w Premier League, to czemu miał poradzić sobie w niej 19-letni „murzyn, który wyróżniał się tylko siłą i szybkością”? Mało to było zawodników, którzy… Czytaj więcej »
Kean pokazał że ma problemy z głową, szczególnie w reprezentacji, gdzie został parę razy dyscyplinarnie odsunięty od składu.
Nikt poważnie nie liczył na to, że Kean odpali w BPL. Gruby dostał sygnał od Juve, że młody nie będzie dostawał szans na grę, więc sprzedał go do pierwszego lepszego klubu, który przystał na kwotę odstępnego.
Everton dostał trochę szumu medialnego i perspektywe ze może się rozwinie, ale widać że Kean jedzie tylko teraz na oparach nadzei i wpływach Raioli.
Gdyby nie agent to teraz pewnie by grał w Serie B.
A gdyby tu było przedszkole w przyszłości?
Na tej samej zasadzie mogę powiedzieć, że gdyby nie transfer do Evertonu, a częstsze stawianie w Juve Kean byłby już wiele lepszym zawodnikiem na dzień 11/10/2020. Nie ma co skreślać zawodnika po jednym sezonie w nowej lidze. Zwłaszcza tak młodego, nawet przy słabej głowie. Było wielu ze słabą głową, którzy jednak coś w piłce pokazali. Stąd nie zgodzę się, że „ławka w PSG” to odpowiednie miejsce dla Włocha.
O patrzcie, ten nadający się na ławkę w PSG, przez 20 minut pokazal dużo więcej niż nasz super nabytek za 60mln – Chiesa :tańczy:
Brawo. Właśnie oceniłeś gościa który nawet u nas nie zadebiutował. Udany skok na wyższy poziom absurdu właśnie zaliczyłeś.
Aha, czyli nie mogę oceniać jego meczów w reprezentacji, bo jeszcze nie zadebiutował w barwach Juve. Kto tu jest absurdalny.
Na podstawie meczu z Polską to możemy odnieść wrażenie, że za 50 baniek kupiliśmy krzyżówkę Bernardeschiego z Belottim (wymieniam go głównie za charakterystyczny, zgarbiony styl biegania).
Btw. jeżeli eksperyment Pirlo jakimś cudem wypali z Włochami na wahadłach, to Manciniemu ubędzie problem z bokami obrony.
To nie Ty wypisywałeś o tym że Sarriego nie ma co oceniać po jednym sezonie, jednocześnie robisz to w stosunku do Chiesy po 60 min. gry w reprezentacji? Tak samo absurdalne, jak porównania Mackeniego do Vidala po jednym meczu.
Apo, dużymi literami, bo nie dociera. O-C-E-N-I-A-M J-E-D-E-N K-O-N-K-R-E-T-N-Y W-Y-S-T-Ę-P C-H-I-E-S-Y, N-I-E J-E-G-O K-A-R-I-E-R-Ę C-Z-Y T-E-Ż T-O C-Z-Y J-E-S-T D-O-B-R-Y-M T-R-A-N-S-F-E-R-E-M, R-O-Z-U-M-I-E-S-Z?
Brawo. Oceniasz kogoś po jednym meczu, jednocześnie rok pracy Sarriego jest niewystarczający żeby wysunąć wnioski.
Czemu taka ocena ma złożyć? Czyli co 60 min>365 dni? To się nazywają podwojne standardy.
No cóż, Kean nic nie pokazał przez cały rok, w tym czasie Chiesa jednak coś tam pokazał. W ogóle, co ma skrzydłowy do wysuniętego napastnika? Oni nigdy nie grali na tych samych pozycjach, chyba że z konieczności.
Ano to, że wczoraj grali na tej samej pozycji. Kean grając na „nie swojej” pozycji zaprezentował się lepiej niż Chiesa, który przypominał Bernardeschiego.
A Kean to nie tylko wysunięty napastnik. Wiele razy występował na skrzydle.
No, wiele razy w Primaverze. Ani razu w Serie A, chyba łącznie pół godzinki w Evertonie. Tyle występów, że aż mnie głowa rozbolała.
Wy tak poważnie, czy aspirujecie do bycia nowym weevem? xD
@Apo, z Tobą nie gadam już, bo to jak rozmowa z kotem.
Pogon, no dobrze, to przyjmijmy, że Kean to środkowy napastnik, który wczoraj grał z potrzeby na skrzydle. Zrobił to lepiej niż nominalny skrzydłowy Chiesa. Kogo to stawia w gorszym świetle?
Nie wiem jaki to trolling. Wskaż mi te mecze w Juve, Hellasie i Evertonie, w których gość ,,wiele razy” grał na skrzydłach. To, że Mancini próbuje wcisnąć kilku piłkarzy na różnych pozycjach nie oznacza, że Chiesa gra na tej samej, co Kean. Zwłaszcza, że mówimy o wejściu z ławki.