Kulusevski: Wiek nie ma w Juve znaczenia
Dejan Kulusevski ujawnił, że w Juventusie nie ma znaczenia, ile masz lat – jeśli trener cię potrzebuje, to grasz.
Kulusevski dołączył do Juve przed sezonem i już w swoim debiucie przeciwko Sampdorii wpisał się na listę strzelców.
Kwestia wieku w ogóle się tu nie liczy, nie ma żadnego znaczenia. Jeśli zespół cię potrzebuje, to wychodzisz na boisko i po prostu grasz. Każdy jest bardzo pomocny i jeśli o coś zapytam, odpowiada mi bez problemu. Kiedy popełniam jakiś błąd, od razu mam to sygnalizowane, abym mógł go uniknąć w przyszłości i ciągle się rozwijać. Wszystko jest tutaj piękne i wspaniałe.
Źródło: football-italia.net
I obyś pięknie i wspaniałe dla nas grał.;)
powiedz to Palladino, którego wielki talent tak brutalnie zmarnowano!
Albo Lanzafame.. 😃
Kulu trochę odleciał z tym stwierdzeniem o wieku. Przypomnieć mu trzeba, że do Juve nie trafił Haaland bo obawiał się, że przez swój wiek u nas nie pogra.
Choć może ma trochę racji : u nas może zagrzać miejsce wielu piłkarzy sporo po 30 roku życia, co jednak nie jest specjalnym powodem do dumy.
nie zapominajmy kto jest agentem Haalanda. Domyślam się, że to był prztyczek w nos do Juve, które sadzało na ławce Keana (słusznie zresztą).
De Ligt jakoś gra, Bentancur gra, Cancelo grał, Chiesa gra, Kulu gra…
Jeśli jestes młody i dobry to będziesz grał, ale nikt w Juve nie będzie wystawiał graczy do składu żeby się uczyli grać w piłkę.
Ta? A Frabotta i Portanova to co? 😀
no Portanova prezentuje się lepiej niż Bernardeshi więc gra. Potwierdza to tylko regułę.
Można było reanimować Khedire, albo szukać jakiegoś Padoina, a jednak postawiono na młodego.
Mnie się wydaje, że to żadna reguła. Po prostu w Juve od wielu lat byli doświadczeni trenerzy, którzy mieli takie a nie inne podejście do wprowadzania nowych piłkarzy do wyjściowej 11 i o takim Kulusevskim czy Chiesie, nie wspominając o Moracie, od razu w pierwszym składzie można było pomarzyć. Teraz przyszedł trener bez żadnego doświadczenia i kombinuje ile się da, a nóż coś z tego bedzie. Widzielismy co zaprezentował Portanova, Frabotta w sumie też w tamtym meczu slabizna. Dobrze, że mecz z Napoli nam przepadł, bo mógł być gwalt na własnym stadionie z największym wrogiem. Na dłuższą metę może nam… Czytaj więcej »