Longo: Frosinone miało nadzieję
Moreno Longo przyznaje, że miał nadzieję zdobyć punkt w meczu z Juventusem.
Drogę do siatki znalazł jednak Cristiano Ronaldo w 81′ minucie, a w doliczonym czasie gry wynik spotkania ustalił Federico Bernardeschi.
Oczywiście, gdy na osiem minut przed końcem na tablicy widnieje wynik 0-0 to masz nadzieję na wywalczenie cennego punktu, dzięki swojej determinacji i poświęceniu. – powiedział trener w rozmowie ze Sky Sport Italia.
Na papierze byliśmy przegrani, zanim jeszcze zaczęło się spotkanie, ale podjęliśmy walkę i zmusiliśmy ich do ogromnego wysiłku. Żałuję, że nie ustawiliśmy większej ilości graczy w polu karnym podczas dośrodkowania i zgubiliśmy krycie.
Zespół taki jak nasz, który musi walczyć o pozostanie w lidze, potrzebuje takiego zaangażowania przez 90 minut. Nie możemy rozdawać prezentów.
Przegraliśmy 5:0 z Sampdorią, ale graliśmy dobrze i mieliśmy wiele okazji bramkowych do czasu drugiego gola, po którym zeszło z nas powietrze. Gdyby Chievo przeciwko Romie postąpiło tak jak my z Sampą, to nie świętowaliby remisu 2-2. W meczach przeciwko najlepszym klubom najważniejsza jest umiejętność pozostawania w grze.
W pierwszej kolejce mieliśmy pecha, gdyż podejmowaliśmy Atalantę, która miała już za sobą pięć oficjalnych meczów i byli tak pewni siebie i zmotywowani, że moim zdaniem byli na równi z dzisiejszym Juventusem.
Źródło: football-italia.net