Marchisio: Juventus zawsze będzie dla mnie rodziną
Claudio Marchisio wyjaśnił, dlaczego dołączył do Zenitu St. Petersburg i podkreślił, że Juventus zawsze będzie jego rodziną i spełnieniem dziecięcych marzeń.
Pomocnik, poza wypożyczeniem do Empoli, spędził całą piłkarską karierę w Juventusie, jednak przed obecnym sezonem postanowił opuścić szeregi Starej Damy i przenieść się na dwa lata do Rosji do Zenitu St. Petersburg.
Juventus zawsze był i będzie moją rodziną. To ten klub dał mi okazję spełnić marzenia. Siedzi we mnie wiele emocji, nigdy nie zapomnę o Starej Damie. Miałem szczęście grać w tej koszulce i wygrać tak dużo. To, co osiągnąłem, to nie tylko trofea, ale przede wszystkim ludzkie związki, relacje z kolegami z drużyny, miastem, kibicami. Zawsze będę miał to w sobie.
Czy Marchisio może kiedyś wrócić do Juve w innej roli?
Nie wiem. Było mi miło, kiedy fani Juventusu i w ogóle we Włoszech traktowali mnie z sympatią i szacunkiem. Na pewno chciałem zakończyć karierę w Juve, ale wiem, że i tak miałem szczęście w karierze. Nie oczekiwałem żadnego szczególnego uznania od kibiców. Ważne jest to, co zostawiasz na boisku. Nie jest mi przykro, że nie dostałem pożegnalnego meczu, bo go nie potrzebowałem.
Relacje Claudio z trenerem Allegrim były napięte i spekulowało się niechęci szkoleniowca do pomocnika.
Nadszedł czas, aby ścieżki się rozeszły. Te ostatnie dwa lata nie były łatwe, ale takie jest ryzyko w tej pracy. Jedyną rzeczą, która mnie rozczarowała, było uznawanie mnie czasami za kontuzjowanego, choć nie byłem.
Marchisio łączony był z wieloma klubami, w tym z Niceą, Monaco, Montrealem, ale zdecydował się ostatecznie na Zenit.
Spotkałem się z dyrektorem sportowym Javierem Ribaltą i od razu mnie przekonał. Teraz jest dla mnie ważne, żeby tam jechać, poznać trenera, zespół. Dziękuję za szansę, którą otrzymuję. To dobrze zorganizowany klub, a niektórych graczy już znam. Zenit chce odzyskać tytuł mistrzowski i wrócić do Ligi Mistrzów, dlatego zdecydowałem się przyjąć tę propozycję.
Źródło: football-italia.net