Media: Liverpool złożył ofertę za Chiesę, lecz spotkał się z odmową
Według włoskich źródeł, Juventus odrzucił kolejną ofertę za Federico Chiesę. Tym razem smakiem musiał obejść się Liverpool.
Jak podają La Gazetta dello Sport i La Repubblica, The Reds mieli zaproponować Włochom 100 mln euro za pozyskanie karty zawodniczej młodej gwiazdy.
Co więcej, przewiduje się, że Juve będzie budować drużynę wokół Chiesy. 23-latek nie odejdzie, niezależnie od wielkości oferty.
Jakiś czas temu informowano o odrzuconej ofercie z Chelsea, zaś trener Bayernu Monachium, Julian Nagelsmann, przyznał otwarcie, iż chciałby posiadać byłego skrzydłowego Fiorentiny w swoim zespole.
Źródło: football-italia.net
100 baniek za zawodnika brałbym w ciemno. Marotta za tyle siana wzmocniłby ze 3 pozycje i jeszcze poszerzył ławkę rezerwowych.
Mam nadzieje że to ironia.
Kiedyś może i to było.do.wykonania – obecnie nie.
Pozostaje też kwestia jakiej jakości byliby to zawodnicy – ale jakoś wątpię że znajdziemy zastępcę dla Chiesy który z marszu będzie grał.w.piereszym składzie i miła potencjał na przyszłość
Chodzą jest młody i wystrzelił jego talent, ma zadatki na gwiazdę, poukładane w głowie. Jak na moje.. 100mln? Nie ma szans
Oczywiście, przecież podobnie było po sprzedaniu Pogby xd
To, że zarząd spieprzył sprawę, to nie znaczy, że teraz byłoby podobnie. Niestety, ale nasze szefostwo nie potrafi szukać piłkarzy i ściągać talenty za rozsądny hajs. Woli sobie przepłacić za sprawdzonego grajka.
Czasami potrafi (vide Coman czy ostatnio Romero), ale nie daje im szansy i sprzedaje za psie pieniądze.
Dlatego po sprzedaniu Pogby nigdy już nie musieliśmy martwić się o środek pomocy 😎
Piłkarze w rozsądnej cenie byli. To, że woleliśmy sobie postawić na wzmacnianie innych pozycji, a nie tego cholernego środka pola to już nie moja wina 😛
Demiral , Rabiot i ze trzech młodych to kwota pewnie bliska 100mln.
Nawet niech potrwa to ze dwa okienka ,ale straty jakości wielkiej nie odczujemy.
Chiesa,może ciągnąć ten zespół przez następne dziesięć lat,a jeśli będzie stale się rozwijał to może stać się jednym z najlepszych na tej pozycji i będą nam inni go zazdrościc
Odważne wyliczenia. Co roku w okresie transferowym lubię poczytać sobie, jak ktoś sobie dodaje, ile to my hajsu nie zarobimy. Szkoda tylko, że za Demirala nie dostaniemy tych 40 baniek wymyślonych od czapy, a na Rabiota pewnie też kupca ze świecą będziemy szukać. To może jeszcze Ramseya opchniemy za 15 mln? 😀
Napisałem blisko 100 mln. Niech będzie to nawet i 90.
Co nie zmienia faktu, że odchodzą mało potrzebni gracze. Rozumiesz ??
A Ty chcesz się pozbyć gościa, na ktorym być może niedługo będą się wzorować dzieciaki.
Jeden pilkarz a tyle mogłoby to naprawić
Zawodnik nie na sprzedaż! Wokół niego trzeba budować przyszłość Juve. Był jednym z najlepszych piłkarzy w Juve, powtórzył to na Euro. Z rezerwowego, który ustępował miejsca pupilkowi Manciniego, stał się kluczowym piłkarzem zespołu, motorem napędowym.
Chiesa to wszystkie wartości wyznawane przez Juventus. Piłkarz skrojony na ten klub i tu powinien zostać gwiazdą.
Skąd ta teoria,że Berardi to pupilek Manciniego??
Mancini w każdej sytuacji stawiał na Berardiego, nawet jeśli ten grał słabiej. Gdy nie był w pierwszej jedenastce, zazwyczaj był pierwszym który wchodził i nieważne, czy zmieniał kogoś ze skrzydła, czy ataku.
I nie, nie mam z tym problemu, bo Berardi to zaufanie spłacał. Grał bardzo dobrze, nie zarzucam mu nic, poza tym że pewnego poziomu nie przeskoczy.
A może Mancini zdawał sobie sprawę z tego, jak ciężki był to sezon i jakim fizycznym wyzwaniem jest taki turniej, więc zachował Chiesę na fazę pucharową? Nie mamy pojęcia jakie były powody i czy ktokolwiek był faworyzowany. Wiemy jedynie, że efekt został osiągnięty, więc decyje należy uznać za słuszne.
Ja to widzę w ten sposób,że Mancini grał swoją wyjściowa jedynastka ,której nie zmienial.
Gdy przejrzał w końcu na oczy ,że lewonozny nieco statyczny jak na skrzydłowego Berardi(który pewnie też taktycznie mu lepiej odpowiadał) nie daje tyle zagrożenia ,to najzwyczajniej w świecie zmienił zdanie po fazie pucharowej.
Berardi też chyba mentalnie i jakosciowo nie był gotowy na wielkie drużyny.
Dominico wchodził do ataku z Hiszpanią i Anglią,do ataku bo trzeba było pograć piłka ,a nie za nią biegać i bronić.
Mancini miał swoich żołnierzy i jednym z nich był Berardi. Zauważ, że Locatelli który zaliczył mega spotkanie w fazie grupowej, później był do wejścia tylko za Verrattiego, jeśli ten opadł z sił. Na szczęście dla nas, bo Locatelli mógł bardziej namieszać. Niemniej, para Chiesa – Berardi miała tak ogromną dysproporcję, że Mancini nie mógł tego zignorować i chwała mu za to. @wojojuve czy mówię, że nie? Stwierdzam tylko, że Chiesa na boisku wywalczył miejsce w pierwszej 11stce, która była dość zamknięta (przykład żenujące go Immobile, który mimo wszystko grał do samego końca). Decyzje mimo wszystko słuszne, bo cel został osiągnięty.… Czytaj więcej »
Mimo wszystko od początku wydawało mi się, że Mancini zaplanował posadzenie Chiesy na ławce rezerwowych jedynie na początek turnieju. Wszyscy mamy świadomość, że należało logicznie szachować zdrowiem poszczególnych zawodników, zaś Fede okazał się kluczowy w najważniejszym etapie mistrzostw. Pamiętaj, że podczas swojej kadencji, to właśnie nasz skrzydłowy był pewniakiem do gry w pierwszym składzie, zaś Berardi powoli budował swoją pozycję, zaś ta wzrosła dopiero po dramatycznym spadku formy Bernardeschiego.
Podzielam Twoja opinie i chciałbym zwrócić uwagę również,że po kontuzji Spinazolli ,kadra Italii nie miałaby nikogo kto rozciągały by grę na blokach i rozrywał obronę przeciwników.Bez Chiesy w podstawie Włochom brakło by argumentów.
Insignie świetnie uruchamiał Spine,ten też świetnie się podłączał,Chiesa uruchamiał się sam,często daleko od bramki, zmieniał też strony,czego nie mozna napisać o Berardim .Chiesie nie przeszkadzało nawet brak wsparcia Di Lorenzo
Dla Juventusu najlepiej będzie, jeśli Chiesa zostanie.
Zdecydowanie lepiej spieniężyć Ronaldo (koszt roczny jego utrzymania to około 80 baniek).
Sprzedaż Chiesy to byłby błąd. Chłopak ma jedną ogromną zaletę – nic specjalnego z klubem jeszcze nie wygrał. On jest głodny sukcesów i takich piłkarzy nam potrzeba (pomijam oczywiście wszelkie jego walory piłkarskie i inne mentalne).
Sprzedać należy bezwzględnie, natychmiastowo – jego imiennika a’ka Emienem, który pewnie jednak dostanie dwudziestą szansę, którą oczywiście zmarnuje i pewnie wypełni kontrakt.
Dla mnie to jest fenomen, że on gra dla Juve nadal. Agnelli meneger z krwi i kości powinien wiedzieć, że nie można bez końca iść w zaparte w nietrafioną inwestycję. Trzeba uciąć ten temat póki cokolwiek da się z tego odzyskać.