Gracze Juve

einhard | 14 maja 2020

Melo: Przyłożyłem Chielliniemu

Chiellini przeprosił Mario Balotellego za swoje słowa i wydawało się, że kontrowersje wywołane przez kapitana Juve już ucichły, ale widocznie nie dla Felipe Melo.

Program Le Iene Show zorganizował rozmowę telefoniczną pomiędzy Chiellinim i Balotellim

Wbiłeś mi nóż w plecy, ale i tak cię kocham, pozdrawiam – powiedział Balotelli.

Nie wiedziałem czy napisać coś takiego w mojej książce, ale gdybym nic takiego w niej nie zamieścił, to wydawałaby mi się fałszywką. Popełniłem błąd, ale wiele się przez to nauczyłem – odpowiedział Chiellini, który obiecał również skontaktować się z Mario osobiście i wszystko wyjaśnić.

Wydaje się, że obaj piłkarze doszli do porozumienia, ale najwidoczniej urazę ciągle chowa Felipe Melo. Brazylijczyk od pewnego czasu wstawia na swoje media społecznościowe posty o zwycięstwie jego Galatasaray nad Juventusem, czy przypomina o triplecie Interu. Nie inaczej było również tym razem.

Chiellini ma po prostu problem ze mną, żal do mnie, ponieważ przyłożyłem mu z główki, gdy graliśmy przeciwko Sienie – powiedział Melo Sebastienowi Freyowi podczas rozmowy na żywo na Instagramie.

Od tamtej pory nie rozmawiałem z nim, a on napisał tę książkę. W Juve wydarzyło się tysiąc rzeczy i mogłem napisać o tym tysiące książek, wydarzyły się rzeczy o wiele ważniejsze rzeczy niż to.

Chiellini nigdy mnie nie przeprosił, ale w porządku. Mam nadzieję, że weźmie odpowiedzialność za to, co powiedział. Wzniecił ten spór tylko po to, żeby sprzedać swoją książkę. Powinien pójść za przykładem wielkiego Javiera Zanettiego, wiceprezesa Interu, który nigdy nawet nie wspomniał o Juve w swojej książce. Poza tym, to naprawdę nie jest czas na publikowanie książki, kiedy ludzie umierają.

Melo nie chciał jednak chyba pamiętać, że wpływy z autobiografii Chielliniego zostaną przeznaczone na cele charytatywne, związane z walką z pandemią koronawirusa. 36-latek nawiązał również do swojego transferu do Interu z Galatasaray w 2015 roku.

Inter był moim marzeniem od dzieciństwa. Napisałem historię w Galatasaray. Mogłem spocząć na laurach i tam pozostać, ponieważ byłem idolem dla tych fanów. Właśnie podpisałem nową trzyletnią umowę, ale poszedłem do Interu, obniżając pensję o połowę, bo tak mówiło mi serce.

Jose Mourinho i inni próbowali ściągnąć mnie do Interu, kiedy byłem w Fiorentinie, ale niestety przeszedłem do Juve. Nigdy nie wyraziłem się źle o Juventusie, ale gra na San Siro w derbach Mediolanu w koszulce Interu było dla mnie ogromnym dreszczem emocji. Wygraliśmy 1-0.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
clyde_1987_
4 lat temu

Osobiście żałuję, że przed laty zarząd Juventusu zdecydował się sprowadzić do Turynu Melo, przepłacając za niego i nie uzyskując niczego konkretnego pod względem sportowym. Już lepiej było postawić na młodego, w miarę ogarniętego Włocha, przynajmniej zaoszczędzilibyśmy pieniądze, na boisku zaś nie odczulibyśmy większej różnicy. Co do samych słów Brazylijczyka, to nie rozumiem dlaczego nieustannie powołuje się na potrójną koronę Interu z okresu, kiedy nie był częścią tej drużyny. Galatasaray? Mieliśmy do czynienia z kuriozalnym meczem, rozgrywanym w czasie dwóch dni, choć jasnym jest, że zanotowaliśmy wpadkę. Chwalenie się jednak tym dziwnym wydarzeniem pokazuje tyko jak mało Melo znaczył w światowym… Czytaj więcej »

pogon
4 lat temu

Przecież on takimi wywiadami tylko potwierdza racje Chielliniego i jeszcze pokazuje swoją głupotę. A już argument, że nie można wydawać książek, gdy ludzie umierają… To taka informacja dla Melo: ludzie umierają codziennie, każdego dnia gdzieś ktoś umiera. I przyjęło się, że można wydawać książki nawet wtedy. Poza tym nie sądzę, żeby Melo jakąś książkę napisał, bo musiałby umieć pisać.

Najnowsze artykuły:
Przejdź do paska narzędzi