Modrić: Ronaldo? Kibice Juve już wtedy wiedzieli
Luka Modrić zasugerował, że kibice Juventusu wiedzieli, że Cristiano Ronaldo przejdzie do Starej Damy, dlatego zdecydowali się na owację na stojąco po jego golu z przewrotki.
Rozgrywający Realu w swojej autobiografii wrócił wspomnieniami do ćwierćfinałowego meczu Juventus – Real z 2018 roku i pamiętnej bramki Cristiano Ronaldo zdobytej na Allianz Stadium:
Wszyscy na stadionie wstali, by go oklaskiwać. Było to podyktowane faktem, że włoscy kibice już wtedy wiedzieli, iż Cristiano za 3 miesiące dołączy do Juventusu.
Portugalski gwiazdor przybył do Juventusu w lipcu 2018 r. za kwotę 105 mln euro, gwarantując sobie pensję na poziomie 31 mln euro za sezon.
Źródło: juvefc.com
Modric błysnął jak chrząstka w salcesonie. Trudno o większą bzdurę.
Wystarczyło samo powiązanie z transferem do Interu swego czasu… i Modrić zwariował. No magia 😀 😀 #hihi
to sie nazywa klasa co zrobili kibice Juve po tym golu
Cóż, nie wiedzieli i nie mogli wiedzieć. Wieść o sprowadzeniu Ronaldo przez Juventus była ogromnym szokiem dla wszystkich obserwatorów piłki nożnej na Świecie, również tych z Turynu. Co do samego gestu Portugalczyka, to był on spontaniczną reakcją na niespodziewane dla niego zachowanie kibiców Bianconerich. Poza wszystkim uważam, że nieco przesadzili z takim nagrodzeniem ówczesnego zawodnika naszych rywali.
Dlaczego? Ronaldinho dostał owacje na stojąco na Bernabeu, Del Piero w tym samym miejscu, brazylijski Ronaldo był oklaskiwany na Old Trafford a Messi na Calderon. Pewnie przykładów można by znaleźć więcej, te mi przychodzą do głowy na szybko.
Czasem rywal jest poza zasięgiem, jedyne co można zrobić to tylko podziwiać i doceniać. Dla mnie spoko reakcja, spontaniczna i z klasą.
Właśnie najlepsze w tym wszystkim jest to, ze każdy kibic musiał sobie zdawać sprawę, że 0:2 w Turynie to już jest bardzo zły wynik i że awans do półfinału odjechał niesamowicie mocno. Wiadomo, jakie ciśnienie kibice mają na triumf w LM. A mimo tego po kilku sekundach szoku wszyscy zdali sobie sprawę, że widzieli na własne oczy coś niebywałego. Takie gesty kibiców rywali są piękne, bo są bardzo, bardzo rzadkie. A biorąc pod uwagę, jaka historia napisała się potem – przyjście CR7 do Turynu – tym bardziej ten gest był znamienny i jestem zadowolony, że kibiców było na niego stać.… Czytaj więcej »
To, że podobne zachowania miały miejsce na innych stadionach nie oznacza, że były pozytywne i należałoby je powtarzać. Poza tym życie pokazało, że Juventus miał realną, dużą szansę na awans i wielu kibiców(w tym ja)za szybko postawiło na ekipie Allegriego krzyżyk. Oczywiście rozumiem, że dla sporej grupy odbiorców taki gest mógł zostać odebrany pozytywnie, ale – jak już wspomniałem – osobiście nie jestem zwolennikiem takich zachowań. Wolę, kiedy kibice podchodzą do danych spotkań w kategoriach „wojny”, oczywiście zachowując przy tym umiar.