Oficjalnie: Kwang-Song Han odchodzi z Juve
Władze katarskiego klubu Al-Duhail SC potwierdziły pozyskanie 21-letniego Koreańczyka, Kwang-Song Hana. Były piłkarz Cagliari i Perugii dołączy do drużyny Mehdiego Benatii oraz Mario Mandżukicia.
Napastnik z Korei Północnej dołączył do Juventusu w ostatnim dniu letniego okna transferowego w 2019 r. za kwotę ok. 5 mln euro, ale już w zeszłym tygodniu przeszedł testy medyczne w nowym klubie – Al Duhail SC. Dzisiaj transfer oficjalnie potwierdzono.
Jest to trzeci zawodnik, którego Stara Dama sprzedała w ostatnim czasie do drużyny z Kataru. Reprezentant Korei Północnej dołączy do takich zawodników jak Mario Mandżukić i Mehdi Benatia, którzy pożegnali się z klubem odpowiednio: w tym oraz poprzednim zimowym oknie transferowym.
Han zapisał się na kartach historii, ponieważ jest pierwszym graczem pochodzącym z Korei Północnej, który zadebiutował w Serie A. Koreańczyk grał we Włoszech, odkąd przybył do akademii Cagliari Calcio latem 2015. Później napastnik występował w barwach Perugii, a następnie w młodzieżowej drużynie Juventusu (U23).
Tłumaczył: Wojciech Murak
Źródło: football-italia.net
Za 5 to go chyba teraz sprzedaliśmy, a pozyskany był za 3,5mln.
info by transfermarkt
Informacje nie są spójne, jednak wygląda na to, że Juventus wykupił go z Cagliari za 5 mln i za taką samą kwotę oddał Al Duhail.
Summa summarum, dziwna transakcja zakupu ma swój koniec w dziwnej transakcji sprzedaży. W pierwszym przypadku niemal oczywistym było, że chłopak nie ma żadnego potencjału na miarę Juve i że był to zabieg marketingowy (nie wspominając o tym, że byłby to pseudo marketing, bo mowa o działaniach skierowanych do „odbiorców” z Korei Północnej). W drugim przypadku sprzedajemy go bez zysku (prawdopodobnie) do klubu z egzotycznej ligi, do której sprzedaliśmy poprzednio dwu graczy w krótkim odstępie czasu.
Żadnych teorii spiskowych się nie doszukuję, słowo „dziwny”, którego użyłem, pasuje tutaj jak ulał.
Marketingowo to dobrze zagrał Liverpool, który wyjął Minamino za drobne, a gracz ciekawy. Już Japońce kupują hurtowo wycieczki na Anfield.
Ewidentnie wraz z odejściem Marotty straciliśmy zdolność do szukania okazji na rynku i pozyskiwania potencjalnie ciekawych zawodników po niskich cenach. Potrafimy co prawda przekonać wolnego zawodnika dużą kasą za odpis i kontrakt, ale nic poza tym. Ja nie mogę odżałować braku próby pozyskania Fekira. Byłby w sam raz na uzupełnienie składu i rozruszanie dość dennego środka pola.
Naszym najlepszym „tridente” w klubie było PMN – Paratici-Marotta-Nedved.
To jak Marotta odbudował Inter razem z Conte to się w głowie nie mieści. Jak dobrze wykorzystają to okno – to mają wielką szansę nas pokonać w tym sezonie.
Inter od lat miał skład na top logo, brakowało im trenera z jajami jakim jest Conte. Marotta trafił z dwoma transferami. Barella i Sensi. Zapłacił za nich mniej niż kosztowała nas sprowadzenie Ramseya+ jego kontrakt. Reszta transferów nie przekonuje. Godin wtopa, Lazano wtopa, Politano wtopa. Nie udało im się pozbyć niechcianych Perisicia, Icardiego i Radji. O Lukaku nie wspominam, wymiana za Icardiego, dla mnie 1:1. Roznice robi forma kilku zawodnikow. Ambrosio, to chyba najlepszy boczny obrońca w lidze, Martinez wyrósł na czołowego napastnika w Europie a Sensi gra jak zawodnik z Play Station. Więc bardziej tu widać rękę Conte niż… Czytaj więcej »
Jakby nie patrzeć transfer Lukaku trzeba zaliczyć do udanych i to bardzo. Co z tego, że przyszedł w miejsce Icardiego? Równie dobrze Marotta mógł pozyskać jakiś niewypał i wtedy każdy by mówił że kolejna wtopa transferowa tego pana.. Lukaku się sprawdza, a sam nie przyleciał do Mediolanu więc trzeba tu oddać też sporo „ślepemu”. Kolejna sprawa to wymiana Biraghi-Dalbert. Pozyskali reprezentanta Włoch, który spisuje się dobrze a oddali tragicznego Dalberta.
Z pozbyciem się Icardiego raczej nie powinno być problemu – bo strzela na zawołanie. Radja też się ogarnął i gra bardzo dobrze. Pewnie najgorzej będzie z Perisiciem, ale nie widzę problemów z pozbyciem się Icardiego czy Radji.
„Potrafimy co prawda przekonać wolnego zawodnika dużą kasą za odpis i kontrakt, ale nic poza tym.”
Potrafimy przekonać bo nowi zawodnicy w lidze mają mega promocje na podatek, zarabiają więcej niż przy takim samym kontrakcie w innej lidze.
Nie widzę tutaj wielkiego kunsztu naszych sterników tylko, tylko zwykłą, czystą kalkulację piłkarzy.
Transfer Han song-Kwanga do Juventusu w żadnym razie nie był podyktowany chęcią uzyskania korzyści marketingowej: Korea Północna jest praktycznie odcięta od świata, również tego związanego z piłką nożną i nawet jeżeli ich zawodnik sprawdziłby się w Turynie, Juventus nie zyskałby na tym. Wspominałem już, że Han kilka lat temu uchodził za duży talent: przed 20 rokiem życia zadebiutował w Serie A, a nawet udało mu się strzelić bramkę. W następnym okresie zbierał dobre recenzje za początkowe występy w drugoligowej Perugii, niemniej jednak w kolejnych miesiącach zatracił skuteczność i niejako słuch po nim zaginął. Wydaje się, że nasz zarząd chciał ostatecznie… Czytaj więcej »