Pele nie akceptuje rekordu Cristiano Ronaldo
Pele twierdzi, że Cristiano Ronaldo nie pobił go jeszcze w ilości strzelonych bramek.
Napastnik Juventusu pnie się w rankingu strzelców wszechczasów dzięki dwóm bramkom zdobytym w wygranym 4:1 spotkaniu z Udinese.
Obecnie CR7 ma już 758 bramek w oficjalnych meczach, wyprzedzając Pele, który uzbierał 757 trafień.
Przed Ronaldo plasuje się już tylko Josef Bican, mający 805 goli.
Jednak zaledwie kilka godzin po tym, jak Portugalczyk ustrzelił dublet, Pele zaktualizował biografię na swojej oficjalnej stronie na Instagramie, dodając notatkę:
Najlepszy strzelec wszechczasów (1,283).
Jest to mocno kontrowersyjna ilość goli, która obejmuje wyliczenia samego Brazylijczyka, uwzględniającego sobie bramki zdobyte podczas meczów towarzyskich, pokazowych, tournee, memoriałów i spotkań futsalu.

Źródło: instagram.com
Te na podwórku też policzył ? Bądźmy poważni bo przez takie głupoty tracę szacunek do niego.
Myślę, że niedługo znajdzie się jakiś wariat, który policzy gole CR7 właśnie w ten sam sposób
Taa… A docelowo pójdziemy w kierunku wyliczania bramek strzelonych ogonkiem jako plemnik. Przecież to abstrakcja.
Niech dziad da się sfotografować z padem od plejki, będzie mógł sobie dodawać ile zechce.
Wystarczy uściślić ,że liczą się gole w oficjalnych meczach ligowych i rozgrywkach międzynarodowych. Pewnie i tak nie wszędzie było to liczone i nie od początku powstania rozgrywek w piłkę .
Pelle strzelił kilka bramek jeszcze w filmie fabularnym gdzie grał w jednej drużynie z Sylwkiem Stallone.
Ciekawe ile Ronaldinho bramek strzelił na plaży,w zakładzie karnym i grając naćpany w piłkarzyki
O tak, był taki film : https://www.filmweb.pl/film/Ucieczka+do+zwyci%C4%99stwa-1981-11453
Te bramki też trzeba policzyć.
Chyba sobie powtórzę ten film i policzę jego zdobycz.
Swoją drogą dobre noty na Filmweb
Film świetny, polecam. Chwytajcie :
https://www.cda.pl/video/2510091d3
Proszę nie zapominać, że Ronaldinho trenował razem z JCVD i Mikiem Tysonem Kurta w kontynuacji Kickboxera. Te bramki też należy dodać!!!
Wow o tym to nie słyszałem:)
Ktoś kiedyś nazwał Pele ” Wałęsą footballu” i coraz bardziej to określenie pasuje do Brazylijczyka.
Żałosny typ. W Europie by 500 nie strzelił.
Żałosne, że takiego formatu legenda tak mocno się poniża.