Pomeczowa wypowiedź Andrei Pirlo
Andrea Pirlo w pomeczowej wypowiedzi dla Sky Sport Italia wyjaśnił kilka niuansów dotyczących występu Juventusu przeciwko Milanowi.
Stara Dama bez Alexa Sandro, Juana Cuadrado i Alvaro Moraty pokonała 3:1 niepokonany dotychczas Milan w Mediolanie na San Siro.
To był dla nas ważny mecz. Nie interesowały nas wyniki zespołów znajdujących się nad nami w tabeli, ponieważ byliśmy skoncentrowani na sobie. W którym miejscu się znajdujemy? Zobaczymy za kilka miesięcy. Istotne dziś było to, że mieliśmy ducha zespołu, który chce kontrolować mecz, zwłaszcza przeciwko liderowi ligi na jego własnym terenie.
Chiesa ustawiony po stronie Hernandeza? Pomysł polegał na tym, aby trzymać go pod presją i nie pozwolić mu na swobodne parcie do przodu, jak to zwykle robi, stawiając naprzeciw gracza, który również czuje się bardzo dobrze w sytuacjach jeden na jednego. Pozycja Federico może ulegać zmianie, ale rola nie.
Rabiot? Spędził dwa mecze na trybunach przez zawieszenie, więc był świeży i gotowy do walki. Jest pomocnikiem typu box-to-box i myślę, że sam nie zdaje sobie sprawy, jakim potencjałem dysponuje.
Bentancur? Był zmęczony i widząc to, że grozi mu druga żółta kartka, szybko zdecydowaliśmy, by go zmienić.
Bramka dla Milanu? W tej akcji był faul i sędzia powinien go odgwizdać. Po tej decyzji Danilo powinien agresywniej zachować się w defensywie, ale także cały zespół stracił rezon. W każdym razie wszystko zaczęło się od tego faulu.
Każdy w mojej drużynie jest pierwszym wyborem, ale i jednocześnie nie jest. Mam to szczęście, że mogę wybierać graczy w oparciu o naszą sytuację i charakterystykę naszych przeciwników. Potrzebowaliśmy Dybali, który jest w pełni sprawny, a dodam, że nadal nie jest jeszcze gotowy na sto procent. Nadal ma kilka problemów fizycznych i od początku sezonu nie jest w optymalnej kondycji. Kontrakt Paulo? To nie moja rola, ja się nie angażuję w te kwestie.
Źródło: football-italia.net
O ile sędzia był kiepski, to jednak nie lubię, gdy trener o tym mówi. Zwłaszcza, że mankamentów w naszej grze wciąż było za dużo i to nawet we wczorajszym meczu. Z tej wypowiedzi wynika, że byliśmy zajebiści i tylko ten sędzia próbował nam przeszkodzić. Krytykę sędziego ze strony trenera można zaakceptować, gdy rzeczywiście drużyna grała koncertowo, a sędzie faktycznie przekręcił wynik.
Oczywiście, krytykowanie sędziego, np. ze strony dyrektorów, to już coś innego. Powiedziałbym, że to właśnie oni są od tego typu „interwencji” (a nie trener).
Dyzma powinien się cieszyć, że Milan przyjechał właściwie w rezerwowym składzie. Mając w składzie Ibrę i resztę brutalnie wykorzystałby dziurawą defensywę.
Nie jestem w stanie zrozumieć, już kilka miesięcy zarządza drużyną i nadal tematem przewodnim drużyny jest CHAOS czemu sprzyja jego ustawienie z FIFY. Wystarcza jedna dobra piłka zagrana do przodu i budzimy się z ręką w nocniku tak jak przy straconym golu
Milan nigdzie nie musiał jechać bo grał u siebie. To co uprawiasz to gdybalstwo czystej postaci, a uaktywniasz się tym częściej im częściej nam nie idzie. Gdy jednak wygrywamy mecz dość pewnie, a rywal nawiązuje walkę tylko dzięki ewidentnemu prezentowi ze strony sędziego to żałośnie tłumaczysz naszego przeciwnika. Komu Ty właściwie kibicujesz? Ty się cieszysz jak my wygrywamy, czy jak przegrywamy – by Twoje wieczne krytykanctwo Pirlo mogą znaleźć potwierdzenie? Może przyznasz, że Pirlo zrobił dobre zmiany? Stać Cię na to?
Ta jedna dobra piłka była po faulu, więc się nią tak nie ekscytuj.
Zdecydowanie zgadazam się z OldLady. Rozumiem konstruktywna krytyka, ale to co robi ten Przyboczny to nic więcej jak tylko hejt. Mam dla Ciebie dobrą radę. Wróć tam do swoich kumpli z Napoli albo innego Interu i tam sobie biadol.
Chyba inny mecz oglądałeś kolego, w pierwszej połowie ostro nas miażdżyli że miejscami ciężko było wejść spod pressingu. Spora zasługa Szczęsnego, że nie wpakowali wtedy bramki na 1-1.
Tak myślałem. Nie stać Cię na jakąkolwiek pochwałę dla Pirlo. Można krytykować, ale trzeba patrzeć na świat i sprawy obiektywnie – Ty udajesz, albo jesteś oderwany od rzeczywistości. Stawiam jednak na to pierwsze. Specjalnie przybierasz pozę wiecznego krytykanta i uaktywniasz się gdy przegrywamy i polujesz przez to na „lajki” na fali irytacji po przegranej. Słabe to.
Przecież nikt tu nie wpada w zachwyt Juventusu prowadzonego przez Pirlo, po prostu lwia część z nas wyraża zadowolenie z powodu triumfu nad liderującym w tabeli Milanem, w dodatku odniesionym na San Siro. Oczywiście, że nasz rywal był osłabiony, ale my również. Przypomnę, że Pirlo nie mógł skorzystać z usług tak ważnych zawodników jak: Alex Sandro, Cuadrado i Morata. Juventus wciąż jest daleki do ideału, wielu z nas z rozrzewnieniem wspomina drużynę prowadzoną przez Allegiego i ma świadomość, że zatrudnienie nieposiadającego żadnego doświadczenia trenerskiego Pirlo było sporym ryzykiem, niemniej jednak sianie defetyzmu nawet wtedy, gdy uda nam się odnieść bardzo… Czytaj więcej »
Pozbyc sie Rabiota jak najszybciej, nie moge juz patrzec na tego hamulcowego, zero inwencji czy finezji. Gdy Juventus go zakontraktowal liczylem ze to rzeczywiscie jakis utalentowany młodzian a to zwykly przecietniak. Teraz juz rozumiem czemu PSG nie byl skory dac mu podwyzki, co dla nich nie jest problemem a inne topowe kluby niespecjalnie bily sie o jego podpis. Bentancur tez nadaje sie co najwyzej na ławke, strata na stracie
Najbardziej martwi brak umiejętności wyjścia spod pressingu, szczególnie gdy nie gra Cuadrado. Wczoraj wyglądało to momentami aż tragikomicznie. Irytował też Frabotta, który w drugiej połowie nie wracał na pozycję po stracie.
Świetny Chiesa, De Ligt, niezły Dybala. Niestety nadal mecze wygrywamy dzięki indywidualnym umiejętnościom, czy to w ataku czy obronie. Chyba rzeczywiście potrzeba nam jakiegoś pomocnika, który by to wszystko ogarnął, może wcale nie trzeba nic więcej?
Arthur ma wszystko żeby poukładać grę Juve w pomocy. To jak panuje nad piłka jest imponujące. Mam nadzieję że to kwestia czasu, kiedy zatrybi we Włoszech.
Na minus na przestrzeni sezonu duet Rabiot/Bentancur.
Po pierwszym spodzewalem się zdecydowanie więcej, drugi za szybko został okrzyknięty materiałem na lidera środka pola Juve. To jak powiela bliźniaczo podobne straty mecz po meczu jest niepokojące. Jak dla mnie, rola zawodnika, który jest ustawiony najbliżej obrońców jest nie dla niego. Kapitalnie potrafi odebrać piłkę, ale pod presją rywala, najzwyczajniej zaczyna panikować i podaje do rywala lub traci piłke w miejscu gdzie jest to niedopuszczalne.
Na temat wczorajszej gry Rabiota i Bentancura wystarczy napisać, że najlepszego rozgrywającego należałoby szukać wśród napastników.
Wg mnie Bentancur bardzo się marnuje na tej pozycji. Wszyscy go chwalili za końcówkę zeszłego sezonu ale grał wtedy typowego box-to-box i do takiej gry ma predyspozycje. Na rozegraniu brakuje mu zdecydowanie umiejętności wyjścia spod pressingu na małej przestrzeni. Tego co miał Pirlo ma teraz Veratti czy Thiago. Druga kwestia to mnie czasem szlag trafia jak dostaje piłkę ktoś w środku a z przodu mamy 4 graczy w jednej linii i jedyna możliwość to odegranie do obrońców i laga do przodu albo zabawa i ryzyko strat. Zdecydowanie gracze z przodu muszą podchodzić pod grę gdy rywal pressuje a nie czekać… Czytaj więcej »
Niby racja, jednak Arthur to piłkarz zagadka. Z piłką przy nodze jest genialny, żaden pressing rywala mu nie straszny, gubi praktycznie każdego, kto próbuje go kryć. Tylko właśnie, gdy już się urwie, bądź dostanie piłkę, nie widzi co się dzieje na boisku. Nie wykorzystuje przestrzeni, nie widzi wychodzących napastników/skrzydłowych. Nie przyspiesza akcji, ciągle je zwalniając. Nie oczekuję od niego, że będzie świetny w odbiorze, wystarczy że często czyta grę i przecina podanie, bądź wie jak się ustawić. Jednak trzeba wręcz, przy takim wyszkoleniu technicznym, oczekiwać większego wpływu na grę zespołu i podań napędzających akcje. Mam nadzieję, że Pirlo szlifuje z… Czytaj więcej »
Powiem Ci ,że De Ligt,Bonucci, Danilo ,Caudrado i Sandro to zawodnicy dobrze operujący piłka,z dobrą techniką jak na obrońców.
Pamietasz czasy gdy Lichy,Chiellini ,Buffon,wychodzili z pod presingu??? ,L
Kopiac piłkę na auty ,czy podając do rywala??
Potrzeba pomocnika ,który weźmie na siebie presje , Arthur jest w tym bardzo dobry ,ale niestety broni fatalnie, do tego nie uruchamia napastników, gdy jest taka szansa
Arthur spokojnie może grać pod pressingiem rywali i taką grę lubi. Zagranie piłki do niego to jak schowanie jej w sejfie. Bardzo dobrze mu to wychodzi. Uważam, że ma też jeszcze sporo do zaoferowania – dajmy mu chwilę, a powinien odważniej grać do przodu i może uderzać z dystansu bo strzał ten piłkarz też ma. Ogólnie wiążę z nim spore nadzieje. Rabiot moim zdaniem po chwili lepszej gry znów nieco sprzeciętniał, a Bentancur mimo ładnej asysty ostatnio do CRa gra bardzo przeciętnie i się nie rozwija. Pozytyw w pomocy to McKennie, który świetnie się zaaklimatyzował – musi tylko z meczu… Czytaj więcej »
@Apo @Ja_Kuba, @AdiJuve – też wierzyłem w Bentancura, ale rzeczywiście rozegranie to nie jego pozycja. On by mógł biegać koło takiego Pirlo. Rabiot ma przebłyski, ale jest bardzo nierówny. Myślę, że wynika to trochę z braku jasnych wskazówek jaka jest jego rola na boisku. @AdiJuve – zgadzam się kompletnie co do ustawienia napastników, dodałbym do tego pomocników. Generalnie wszyscy stoją i nikt nie wychodzi do podania. Boją się dostać piłke czy nie chce im się biegać? @J33 – technicznie piłkarzy mamy bardzo dobrych. Natomiast ja nie narzekam na technikę, ja narzekam na brak pomysłu co z tą piłką zrobić. Ten… Czytaj więcej »