Prezydent Fiorentiny zniesmaczony pracą sędziów
Prezydent Fiorentiny, Rocco Commisso, okazał oburzenie drugim rzutem karnym podyktowanym na rzecz Juventusu w niedzielnym meczu.
O wyniku 3-0 w Turynie zadecydowały dwa rzuty karne Cristiano Ronaldo oraz uderzenie głową Matthijsa de Ligta. Druga z „jedenastek” była dyskusujna, jednak arbiter spotkania po analizie sytuacji na monitorze, podtrzymał swoją pierwotną decyzję.
Jestem tu od sześciu miesięcy, nigdy nie krytykowałem sędziów, ale teraz muszę przemówić: sędziowie nie mogą decydować o wynikach meczów – powiedział prezydent dla DAZN.
Jestem zniesmaczony. Może pierwszy rzut karny był słuszny, ale drugi na pewno nie. Sędziowie nie mogą decydować o losach meczu, muszą pozwolić graczom wykonywać swoją pracę na boisku.
Juventus ma drogich zawodników i nie potrzebuje dodatkowej pomocy. Jestem oburzony tym, co zobaczyłem dzisiaj, ale nie tylko. Podobne odczucia miałem w ubiegłym tygodniu w Genui, a potem również w meczu przeciwko Interowi.
Nigdy nie wypowiadałem się w ten sposób. Teraz chce powiedzieć: pozwólcie Juventusowi być silniejszym od nas na boisku, nie ułatwiajcie im zadania w ten sposób. Chłopcy są zdruzgotani, szkoda mi ich i współczuję im. To po prostu nie był rzut karny.
Juventus jest bardzo silną drużyną, pozwólcie im grać, pozwólcie nam zagrać. Mieliśmy trzy mecze, jeden po drugim, w których podejmowano złe decyzje przeciwko nam, a sędzia nie poszedł nawet do monitora VAR. Tym razem poszedł aż dwa razy, aby sprawdzić wątpliwe sytuacje. Nie zasługujemy na takie traktowanie.
Źródło: football-italia.net
Pan Rocco prawdopodobnie najpierw powiedział, a później pomyślał. Takie sugerowanie stronniczości sędziów chyba nie obejdzie się bez kary, hm?
Podobała mi się natomiast odpowiedź Pavla, który zgasił Commisso jak kiepa. Zuch.
„Jestem oburzony tym, co zobaczyłem dzisiaj, ale nie tylko. Podobne odczucia miałem w ubiegłym tygodniu w Genui, a potem również w meczu przeciwko Interowi.”
Tak, tak… W każdym meczu biedna Fiorentina była przez sędziów tłamszona. Jakaś zmasowana kampania przeciw biedakom. SPISEG!
Po jego wypowiedziach przed pierwszym meczem z Juve mysalem ze to mądry człowiek, który wniesie powiew świeżości do w Włoch. Myliłem się.