Przedmeczowa konferencja z udziałem Bonucciego
Obrońca Juventusu oraz reprezentacji Włoch Leonardo Bonucci wziął wczoraj udział w konferencji prasowej przed półfinałowym meczem z reprezentacją Hiszpanii.
Stoper Azzurrich komplementował formę Alvaro Moraty, ale wyjawił również, jakie nastroje panują w ekipie Roberto Manciniego oraz jak wielkie znaczenie ma dla niego gra u boku Giorgio Chielliniego.
Morata jest moim przyjacielem. Spędzamy dużo czasu razem. Nie poruszyło mnie to, co spotyka go na tym turnieju, ponieważ wiem, co oznacza zetknięcie się z falą krytyki i słyszeniem niemiłych słów. Wspieram go, ponieważ jest świetnym chłopakiem, wielkim piłkarzem i głową rodziny. Według mojej oceny jest jedną z najlepszych dziewiątek na świecie i na szczęście mamy go w klubie.
Jutro będziemy mieć oko szczególnie na niego. Kogo bym wybrał, gdybym miał do wyboru Moratę albo Lukaku? Obydwaj są świetnymi napastnikami. Gdy docierasz do tego etapu turnieju, mierzysz się z najsilniejszymi.
Nastroje przed meczem z Hiszpanią.
Nadal czujemy się nienasyceni. Obecnie upajamy się klimatem Wembley. Chcemy zagrać kolejny mecz z pasją, ale też pokorą. Hiszpanie notują na tym turnieju ciągły progres, dlatego musimy być szczególnie uważni na ich ruch bez piłki. Nasz występ w defensywie musi być perfekcyjny.
Pamiętam finał w Kijowie. Jest to gorzkie wspomnienie: wyszliśmy wtedy na boisko z kompletnie rozładowanymi bateriami i byliśmy w stanie zagrać dobrze tylko momentami. Z kolei w 2016 wiedzieliśmy, że naszą grą sprawimy im trudności. To było zupełnie inne spotkanie.
Giorgio Chiellini.
W ostatnich dwóch sezonach Giorgio trapiły kontuzje, w związku z czym graliśmy mniej ze sobą. Znamy się jednak na pamięć i kiedy tylko jesteśmy obok siebie, wszystko przychodzi naturalnie. Dlatego też jesteśmy w stanie być bardziej skoncentrowani na pracy. Dzielimy swoje obowiązki i każdy wie, co ma robić.
Immobile.
Immobile, który zmartwychwstał? (śmiech – przyp. red.). Ciro jest porządnym piłkarzem. Czasem szczęście i emocje towarzyszące przy zdobytej bramce uśmierzają twój ból. Oczywiście żartowaliśmy sobie z niego po meczu z Belgami.
Finał.
Jeżeli będziemy Włochami z ostatnich trzydziestu meczów, cel będzie na wyciągnięcie ręki. Chcemy wygrać i zadedykować zwycięstwo Spinazzoli, jako podziękowanie za jego wkład w sukces.
źródło: ilbianonero.com