Meczowe

einhard | 23 listopada 2019

Sarri: Mieliśmy dużo szczęścia

Maurizio Sarri rozmawiał z mediami po meczu z Atalantą i oto co miał do powiedzenia szkoleniowiec Bianconerich.

To była efektowne spotkanie z wysokim tempem i intensywnością, jakiej zwykle nie ogląda się w Serie A. Straciliśmy głowę po tym, jak otrzymali rzut karny i myśleliśmy o wszystkim tylko nie o tym, że powinniśmy grać w piłkę. Pozwoliliśmy Atalancie przejąć całkowitą kontrolę nad spotkaniem. Zasłużyli na wyjście na prowadzenie.

Mieliśmy szczęście, że udało nam się wyrównać w akcji, która była mocno chaotyczna i od tamtej chwili uwierzyliśmy, że możemy ten mecz wygrać.

Kiedy na murawie pojawił się Douglas Costa, Juve przeszło na formację 4-3-3.

Przeniosłem Dybalę, próbując powstrzymać Atalantę przed dominacją w bocznych sektorach i po to, abyśmy mogli ponownie opanować grę. Ten system kosztuje dużo energii zawodników grających w środku pola. Mieliśmy spore problemy z Atalantą, ponieważ nie mogliśmy przejąć inicjatywy w środku pola.

Skrzydła Atalanty nieustannie nas nękały, podczas gdy nasi skrzydłowi byli często uwięzieni pomiędzy liniami. Myślę, że wszyscy będą mieli ogromne problemy, grając w Bergamo, a Pep Guardiola miał absolutną rację mówiąc, że zmierzenie się z Atalantą jest jak pójście do dentysty – nawet jeśli poczujesz ulgę, nadal będzie to bolesne doświadczenie.

W ostatnich minutach zaczęliśmy atakować i wykorzystywać otwarte przestrzenie, ale wcześniej nie robiliśmy tego wystarczająco często.

Cristiano Ronaldo pozostał w Turynie, pomimo strzelenia czterech bramek w dwóch meczach reprezentacji Portugalii.

Mam nadzieję, że wróci na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów. Ma mały problem, który przede wszystkim wpływa na niego podczas treningu, ale stara się konsekwentnie trenować.

Wiele zależy od tego, jak się będzie czuł. Obecnie szukaliśmy odpowiedniego treningu, który nie wywierałby dodatkowych obciążeń na jego kolano.

Nie ma żadnych niepokojących zmian w kolanie, ale ciągłe odczuwanie tego bólu mocno wpływa na jego dyspozycję. Z przyjemnością zostawiłem go w domu, uważając, że najlepiej poświęcić ten czas na odpoczynek i analizę metod treningowych.

Federico Bernardeschi musiał zostać zastąpiony już w pierwszej połowie w związku z trudnościami z oddychaniem.

Bernardeschi otrzymał cios w przeponę i nie mógł oddychać. Ciągle czuł się osłabiony. Zobaczymy, czy jest to coś poważnego, czy tylko chwilowy problem.

Wrócił Douglas Costa i od razu miał niewielki problem z przywodzicielem. Mamy jednak nadzieję, że to też nie jest nic poważnego.

Źródło: football-italia.net

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Harun
Harun
1 rok temu

Sarri realistycznie ocenia mecze, wyciąga trafne wnioski. Mówi konkretniej niż większość trenerów, którzy zwykle na konferencjach pomeczowych serwują nam frazesy lub ogólniki.

Sarri zdaje sobie też bez wątpienia sprawę z tego, że skuteczne i pełne wdrożenie nowego systemu wymaga czasu. Wiedzą to również piłkarze. Może wkrótce dotrze to do kibiców.

anavrin_
1 rok temu

Nie rozumiem, dlaczego cały czas mówi się o problemach Ronaldo z kolanem, jak to przeszkadzają i tak dalej, ale w ogóle nie mówi się o leczeniu tego urazu, który – dodajmy – staje się już przewlekłą dolegliwością. Przecież w takich sytuacjach najlepiej sprawę wyleczyć, póki nie jest naprawdę poważna, poświęcić nawet kilka tygodni celem leczenia ażeby zawodnik uzyskał pełnie formy na drugą część sezonu.

Śmierdzi to niestety szukaniem alibi dla kiepskiej gry Portugalczyka. W razie czego zawsze można powiedzieć, że to przez uraz. A jak zagra dobrze? Że pomimo urazu był tak zajebisty, że i tak, przykładowo, strzelił bramkę.

Przejdź do paska narzędzi