Sarri po meczu z Brescią
Maurizio Sarri wyjaśnił, że Juventus będzie pracował używając formacji 4-3-3 i 4-3-1-2, szczególnie po kontuzji Danilo.
Znacznie poprawiliśmy naszą skuteczność podań i mieliśmy większą kontrolę nad meczem, ale musimy poprawić się w obronie. Widziałem także postępy w sposobie, w jaki tworzymy sobie szanse bramkowe, ponieważ w zasadzie w trakcie spotkania trzykrotnie wybijali piłkę z linii bramkowej. Nie mieliśmy też łatwo po tym, jak straciliśmy bramkę po zaledwie czterech minutach gry.
Sarriego zapytano, dlaczego przestawił zespół z 4-3-3 na 4-3-1-2.
Myślę, że musimy być teraz przygotowani na obie te taktyki. Mamy pewne problemy z obrońcami i dużą ilością ofensywnych pomocników, więc rozsądnie jest jak najlepiej wykorzystać dostępne zasoby.
Jeśli w dalszej części sezonu wszyscy nasi obrońcy będą w świetnej formie, możemy ponownie rozważyć inne opcje, ale ważne jest, aby przygotować się na wszystkie możliwe scenariusze.
Myślałem o wstawieniu Juana Cuadrado w drugiej połowie na prawą obronę, ale kontuzji doznał Danilo i musiałem wykonać ten ruch znacznie wcześniej.
Na początku sezonu to Douglas Costa był tym, który robił różnicę i chciałem jak najlepiej wykorzystać jego formę. Paulo Dybala radził sobie ostatnio dobrze, więc dobrze było skorzystać dzisiaj z jego możliwości.
Jeśli chodzi o trequartistę, to Aaron Ramsey najlepiej pasuje teraz do tej roli, podczas gdy w obwodzie jest też Rabiot. Jestem przekonany, że w niektórych spotkaniach Dybala może nam pomóc jako trequartista, chociaż wolę go mieć kilka metrów bliżej bramki przeciwników. Dybala wykazał się dużą jakością i dobrze radził sobie we współpracy z Ramseyem.
Matthijs De Ligt dojrzewa, ale potrzebujemy trochę cierpliwości. Jest bardzo młody, przyszedł z zupełnie innego środowiska, gdzie wykorzystuje się zupełnie inny styl gry. Jest fenomenalny, ale jeszcze nie jest gotowy. Nie zapominajmy, że Kalidou Koulibaly też miał małe problemy w swoich pierwszych miesiącach w Napoli.
Straciliśmy charyzmatycznego piłkarza w obronie, takiego jak Giorgio Chiellini, potem zabrakło również Mattii De Sciglio, a teraz problemy dosięgnęły Danilo. Czasami gramy słabo w obronie jako drużyna i nie jest to wina tylko i wyłącznie obrońców. Muszę ponownie obejrzeć bramkę, którą straciliśmy, ale nie sądzę, żeby była to wina czwórki obrońców.
Źródło: football-italia.net
Rabiot grał jakoś komicznie i nieporadnie mam nadzieje ,że to tylko z uwagi na debiut i brak gry. Liczyłem ,że bedzie kiwał dawał prostopadłe piły a grał jak na szczudłach !! fajnie to wygladało na małej przestrzeni jak grali w trójkącie na 1 podanie Ramsey / Dybala/Rabiot
Sarri, gdzieś Ty widział kontrolę? Może fragmentami, ale na pewno mecz, jako całość, pod kontrolą nie był.
Trener woli widzieć Dybalę bliżej bramki, tylko że ten cofa się, bo Pjanić kompletnie nie rozgrywał, a i Ramsey na trequartiście też nie brał na siebie ciężaru rozgrywania. Mam też wrażenie, abstrahując od powyższego, że i sam Dybala ma jakiś fetysz wracania się po piłkę. Niech spróbuje po prostu grać wyżej, niech tam szuka przestrzeni i się porusza bez piłki.
Oglądając wczorajszy mecz miałem wrażenie, że jeśli Dybala sam nie pójdzie po piłkę, to nikt mu jej nie dogra…
Rabiot zaliczył beznadziejny występ. Nie wychodziło mu prawie nic i nie zmieniłaby tego nawet bramka, której był bardzo bliski.
Kontrolę mieliśmy, ale to w ostatniej pół godzinie. I to kontrola w stylu Maxa – coś tam niby pogramy, ale nawet jak nie to i tak jakoś dotrwamy. O ile z takim przeciwnikiem się to udaje tak Atletico nas oczywiście skarciło.
Nie zgadzam się, że była to kontrola w stylu Maksa. W tym sezonie rywalom znacznie łatwiej przychodzi tworzenie sobie sytuacji pod naszą bramką niż w poprzednim sezonie. Obecnie Sarri tak ustawia zespół, że więcej gramy kombinacyjnie, ale rywal ma więcej możliwości strzeleckich.