Serie A 21/22 (16/38): Juventus 2-0 Genoa
KONIEC! Z pozoru łatwy mecz wymagał od Bianconerich sporej dawki energii, ale przyniósł niezwykle cenne 3 punkty. Za sprawą bramek Cuadrado i Dybali Stara Dama awansuje na 5. miejsce w tabeli za najlepszą czwórką tj. Milanem, Interem, Napoli i Atalantą.
PRZERWA! Skromne prowadzenie do przerwy na Allianz Stadium. Mimo świetnych okazji de Ligta i Moraty bramka Juana Cuadrado bezpośrednio z rzutu rożnego pozostaje jedyną w tym spotkaniu. Wynik wydaje się być łagodnym wymiarem kary dla zdziesiątkowanej, mocno cofniętej drużyny Genoi. Po przerwie podopieczni Allegriego muszą poszukać „zabicia” spotkania drugim trafieniem.
PRZED MECZEM: Luca Pellegrini drugi raz z rzędu w pierwszym składzie Starej Damy. Allegri nie zamierza eksperymentować i na spotkanie z Genoą wystawia niemal niezmienny skład do tego, który 3 punkty przywiózł z Salerno. Jedyną różnicę znajdziemy w linii ataku, gdzie od pierwszej minuty zobaczymy Alvaro Moratę, a nie Moise Keana.

Wreszcie nowa formacja. Myślę, że to może być game changer Allegriego w tym sezonie.
Nie wygląda to źle .Ale niestety mamy Morate
I jeszcze Berne i Kulu
Tak ale morata 100 po podaniu dybaly i raz się przewrócił o piłkę .Dawać młodego Jorge gorszy nie będzie i to odrazu od 2 połowy
Dokładnie
Tu się zgodzę. Kaio zasługuje na szansę, jednak Alfaro ma jakieś chyba kwity na Maxa, że ten kurczowo się go trzyma.
Moim zdaniem obecnie nawet ten kiepski Morata wnosi więcej niz Kean. Do Hiszpana przynajmniej da się podać i rywal musi go ciągle kryć. Kean ciągle się chowa, w pole karnym stoi jak kutacz, zamiast robić jakoś ruch, ciągle nie tam, gdzie trzeba.
Kaio Jorge może i zagrałby lepiej, ale ja wierzę, że Allegri głupi nie jest i widząc ich na treningach z jakiegoś powodu najmniej daje grać Brazylijczykowi.
Jest zaangażowanie, są chęci, tylko skuteczności brak.
Podoba mi się częsta zmiana pozycji Berny z Kulu.
Atalanta z taką Genoą wygrywałaby po 45 min juz pewnie ze 4:0
My nie jesteśmy Atalantą
Po pierwszej połowie: Pytanie, jakie zadaje sobie 99% oglądających: czy Cuadrado rzeczywiście strzelał, czy tylko wyszedł mu – jak to bywa w Ekstraklapie – centrostrzał?:D Co ważniejsze, wreszcie możemy mówić o pozytywach. Po pierwsze, od początku zespół wyszedł z jednym nastawieniem: strzelić bramkę. Nie, że coś tam pograjmy i samo w końcu wpadnie. Bo jak wiemy, wcale nie wpadało dotychczas samo z siebie. Po drugie, zmiana ustawienia. Może Allegri wysłuchał moich modłów o to, by ograniczyć liczbę nieporadnych (delikatnie mówiąc) środkowych pomocników do minimum? Całkiem sensownie to wygląda, na pewno piłka jest szybciej przegrywana, ale to też „zasługa” Genoi, która… Czytaj więcej »
Może za wcześnie chwalę, ale Pellegrini to jest konkretny zawodnik, aż dziw że w LM nie był zgłoszony.
FunFact: Cuadrado ma tyle samo goli bezpośrednio z rzutów rożnych w barwach Juve, co CR z bezpośrednich rzutów wolnych w tej samej koszulce
A Cr był na tyle bezczelny, że zabrał Kolumbijczykowi 7 nr
Ronaldo bardzo się opuścił jeśli chodzi rzuty wolne,szybkość i drybling (choć nadal to piłkarz topowy,bo rozwinął inne mniej oczywiste rzeczy),a Caudrado z sezonu na sezon mnie zaskakuje.Poprzedni sezon wybitny, zdecydowanie najlepszy gracz,w tym potrzebuje trochę więcej świeżości,aby wrócić.
Narazie fajnie się to ogląda, wszyscy pokazują zaangażowanie i dobre tempo. Morata obdziera kolegów z asyst
Świetny strzał Cuadrado. Dobrze Kulu i Bernardeschi, najbardziej kreatywny Dybala.
Wyróżnienie dla Pellegriniego, chłopak pokazuje kawał umiejętności.
Najgorszy na boisku sędzia. Widział kartkę dla Włocha, nie widząc ewidentnych faulów przeciwnika.
Morata ładnie zapyskował trenerowi mam nadzieję że go teraz usadzi na ławe
Allegri to jest dziwny czlowiek, Pellegrini mozna powiedziec najlepszy w 1 polowie, zmiana, Morata 1 polowa tragiczna, wychodzi po przerwie i zaczyna cos grac, to ten go zmienia.
Dziś 27 strzałów, 12 celnych. I z tego ledwo 2 gole, w tym jeden przypadkowy po wrzutce z rożnego. Skuteczność jest w tym sezonie zatrważająca i dziś było widać, że to nie kwestia braku okazji tylko braku chłodnej głowy pod bramką. W czym przodują Morata i Kulu, dokłada Dybala. Jak się nie ogarniemy w tym aspekcie to nam LM odjedzie.
Do tej pory kulało tworzenie jakichkolwiek sytuacji.
W tym meczu było ich całkiem sporo, to zabrakło skuteczności.
Zgadza się, ale Allegri ma dziwne zagrywki, Pellegrini zostaje zmieniony na bezjajecznego Sandro i od razu lewa strona siada, Kulusevski który robi za statyste na prawej stronie gra cały mecz a Morata który mimo niepowodzeń w 2 częsci najwięcej szarpie w ataku zostaje zmieniony na zgarbionego Keana, który porusza się po boisku jak by coś zgubił.
Przecież Pellegrini miał żółta kartkę, a on jest często elektryczny, po prostu za bardzo się podpala i podnieca tracąc rozum. Akurat ta zmiana jest jasna i tu brawa dla Allegriego. Wolał dmuchać na zimne niż skończyć w 10.
Idąc twoim tokiem myślenia Keana też powinien ściągnąć, Pellegrini elektryczny w którym meczu ?
Elektryczny w tym kontekście= zbytnio się nakręcił. Allegri chciał uniknąć typowego „Krychowiaka”
Jak widze wiara w Allegriego u niektorych wciaz jest wielka
Gralismy z mega slabym zespolem a wy sie cieszycie ze Pan trener sciaga ofensywnie nastawionego Pellegriniego bo cos hipotetycznie moglo sie stac w 2 polowie
Ibra jednak mial racje co do Allegriego ze odwaga to on nie grzeszy.
Bo wg Ciebie wejście z ławki w 72 minucie Keana, otrzymanie żółtej kartki w 74 minucie to przecież to samo jak gra Pellegriniego od pierwszej minuty, otrzymanie kartki w 33 minucie i miałby do końca meczu grać, czyli jakieś 60 minut…. Sezon 19/20 w Cagliari w 24 meczach 10 żółtych kartek Włocha. Ok napiszę ktoś, że to dawno, że zmienił sposób bronienia i już tylu kartek nie otrzymuje. On ma jednak charakter boiskowej zadziory i często się niepotrzebnie przepycha, wchodzi w dyskusję z rywalami. W meczu z Salernitana też kogoś sponiewierał jednak sędzia go oszczędzil. Dla mnie piłkarzem jest dobrym,… Czytaj więcej »
Jesli tak dokladnie wszystko wyliczasz to przypomne tylko ze Pellegrini gral cala 1 polowe wiec skad te 60 min( jesli natomiast twoje obliczenia opieraja sie na prawdopodobienstwu otrzymania zoltej kartki do rozegranych minut, to niestety takie obliczenia biora w leb bo jak sam obliczyles ile minut potrzebowal na otrzymanie zoltej Kean a ile Pellegrini). Ogolnie to jest malo istotne, sa 3 p. i trener zawsze sie obroni, ale czy cos sie zmienilo na lepsze po meczach z anglikami czy Atalanta raczej watpie, ciagle gramy to samo niestety a Allegri dalej uparcie tlamsi wszelkie oznaki gry ofensywnej.
Grał cała połowę, ale kartkę otrzymał w 34 minucie. Gdyby został do końca spotkania to grałby jeszcze 60 minut. Duża szansa na złapanie żółtka.. mnie nie dziwi taka zmiana, bo już wielokrotnie coś takiego widziałem przy udziale innych trenerów i zespołów. Prawda jest taka, że wpadły punkty i mamy spokój. Allegri się wybronił, jednak w przypadku gdyby Pellegrini został na placu i dostał drugą żółtą, na pewno by się znalazła część osób narzekająca na to, że trener go nie ściągnął wiedząc że ten gra z kartką. Ale to jest gdybanie, liczą się fakty, a te są takie że mamy zwycięstwo.
Oczywiscie, mozna dywagowac w rozna strone, najwazniejsze zyciestwo, ja od jakiegos czasu nie wierze juz projekt Allegriego i utwierdza mnie w tym styl jaki na sile wprowadza. Jesli na naszej druzynie ktos siadzie mocnym pressingiem to mamy ogromne problemy z wyjsciem z wlasnej polowy a nie mowiac juz o stwarzaniu sytuacji bramkowych. Obym sie mylil i przynajmniej wywalczmy ten awans do LM to bedzie juz spory sukces, troche smiesznie to brzmi piszac tak o Juve, ale taki mam niestety klimat ostatnio.
Kulu sporo zapieprzał w pressingu i robił miejsce Cuadrado na boku, stąd pewnie brak zmiany dla Szweda.
Po drugiej połowie: W tej formacji potrzeba nam napastnika z krwi i kości, a nie namiastki napastnika, jakim jest obecnie Morata. Dybala niemal w każdej poprzedniej formacji w jakiej grał u Allegriego cofał się mocno do rozegrania, ale to ustawienie jeszcze bardziej będzie temu sprzyjać, bo poprzez rozskrzydlenie linii pomocy, grę dwójką w środku robi się, nieco „naturalnie”, luka którą wypełnia Argentyńczyk. Właściwie miało go w ataku, poza pojedynczymi wejściami w pole karne (takimi jak przy bramce). Aż się prosi o takiego Vlahovicia, Zapatę czy podobnie grającego piłkarza.
Szkoda, że Allegri drugi raz z rzędu podcina Pellegriniemu skrzydła…
Juventus – Sirigu 2-0, chyba nikt nie ma wątpliwości, że takie stwierdzenie idealnie pasuje do dzisiejszego meczu. Właśnie rywalizacja z Genuą pokazała nasze ogromne problemy w defensywie, bo przecież mierzyliśmy się z bardzo mocno osłabionym kadrowo rywalem. Po raz kolejny daliśmy sobie radę z jednym z najsłabszych zespołów w Serie A, ale chyba nie tylko ja wciąż czuję spore rozczarowanie postawą naszego teamu.
Dybala często grał głęboko. Podobała mi się dzisiaj gra Bernardeschiego. Co do Moraty, to mu się nie dziwie, każdy taki mecz, a zwłaszcza bez gola oddala go z Juventusu.
Cieszą trzy punkty – Ważne, by w takich meczach nie gubić punktów, bo czołówka nam odjedzie na dobre.
Allegri za grającego wielkie gówno Moratę wpuszcza grającego równie wielkie gówno Keana. Ibrahimowić stwierdził że Allegri jest dobry w zarządzaniu drużyną ale potrzebuje więcej odwagi. Mógł trenować real ale wybrał wygodniejszą opcję. A dlaczego Allegri nie wybrał Realu. Moim zdaniem odpowiedź jest prosta bo by go z tamtąd wypierdolili. U niego podstawą jest obrona i gra z kontry. A gdy trzeba kreować i narzucić przeciwnikowi swoje warunki to dupa blada.
Dziwna sprawa. Mam wrażenie, że dziś grała inna drużyna a nie Juventus. Ostatnim razem taką ilość podań z pierwszej piłki wymieniliśmy, gdy Juve za sprawą Ronaldo i Spinazzoli rozmontowywał Atletico. Może ta formacja da jakąś nadzieję. Co do składu: Wojtek: skupiony i pewny. Super, że czyste konto. Cuadrado: człowiek złoto. Przejął funkcję Vidala/Mandzukica – chcesz mieć drużynę złożoną tylko z 11 takich gości. Byle omijały go kontuzje i przemęczenie. Giorgo: bez zarzutu, co zagrał w defensywnie to poezja. De Ligt:jak Kielon, tylko że dodał sporo w ofensywie. Aż szkoda, że nie strzelił. Pellegrini: dobry mecz. Szkoda, że został zmieniony i… Czytaj więcej »
Cały zespół dzisiaj zagrał dobrze, gdybyśmy jeszcze nie grali w 10tke, to już wogóle byłoby fajnie. Świetny Dybala, który był dosłownie wszędzie. Bardzo dobrzy Kulu i Bernardeschi, którzy co rusz robili coś po swoich stronach. Najlepszy w pomocy Locatelli i nie, taki zły Bentancur. Obrona na plus, nie dali dosłownie nic zrobić Genoi. W końcu Cuadrado, który leci do przodu i robi dym. Miałby więcej sytuacji, tylko koledzy nie widzieli często Kolumbijczyka. Niestety obok najgorszego w, tym spotkaniu sędziego, dorzucam komentatorów z Eleven. Jak można powiedzieć, że Juventus grał słabo, jeśli oddali ok 30 strzałów do zera. Oczywiście cały ten… Czytaj więcej »
Ja się akurat zgadzam z komentatorami z Eleven, bo Juventus ofensywnie zagrał słabo. Juventus oddał 13 strzałów w światło bramki (8 poza), co daje nam skuteczność na poziomie 15%, przy czym warto zauważyć ile z tych sytuacji to były typowe 100% sytuacje.
Z mocniejszym rywalem ciężko będzie o tak klarowne sytuacje jak z Genoą, co nie napawa optymizmem.
Jak można ofensywnie zagrać słabo? Czemu przeczy każda statystyka i ogólny obraz meczu?
Można jedynie narzekać na marną skuteczność tych akcji, ale absolutnie nie można powiedzieć, że ofensywnie graliśmy słabo.
Gdyby skuteczność była na poziomie 50 % byłby pogrom Genoi, a mówimy o samych strzałach, a nie złych decyzjach, lub parodia jak Morata i jego przewracanie się o piłkę.
Poza tym nie tłumaczy się meczu tym, że z kimś innym nie będzie tak łatwo. Każdy mecz jest inny, a komentator ma oceniać spotkanie, które komentuje.
A ten mecz był totalną dominacją Juventusu, przy skuteczności na poziomie Serie B.
Taka formację widziałem przed sezonem,dokładnie z takim zestawem środkowych pomocników , przed którymi operuje Dybala,tYlko,że na szpicy miałbyc Ronaldo , Chiesa na lewej i Caudrado na prawej. Niestety dzisiaj mieliśmy chyba najbardziej dołujących jeśli chodzi o wykończenie i kreacje zawodników w całej top7 ligi włoskiej,choć Kulu,a szczególnie Berna radzili sobie dobrze,ale to raczej Genoa była tak słaba.Morata irytuje i najgorsza nie strzela .Cala trójka TO PoWinien być co najwyżej zestaw rezerwowy. Ciekawe ,czy teraz będzie to główna formacja trenera i czy nie będzie się bał jej stosować z drużynami topowymi. Ja się cieszę ,bo Allegri mimo wszystko wypracował niezla grę… Czytaj więcej »
Tak słabego przeciwnika to Juve jeszcze nie miało więc jestem daleki od radości. Przeciwnik był beznadziejnie słaby, a u nas jak na dłoni ukazały się nasze problemy: mizeria w pomocy i brak skutecznego napastnika. Morata zachowuje się jakby wiedział, że już nie utrzyma się w Juve. Jeśli chcemy uratować sezon to powinniśmy rzucić co mamy i kupić Vlaho już zimą bo on zapewni nam te 80 milion z Ligi Mistrzow i transfer się poniekąd spłaci. Po sezonie pewnie dostaniemy bana na transfery więc w zimie musimy pozbyć się Ramseya , Kulu i atakować Vlaho. Cieszy Pellegrini bo to albo solidny… Czytaj więcej »
Dostrzegam 3 problemy tej formacji: -nie mamy do niej zmienników. Wypadnie Dybala lub Locatelli i znowu będziemy musieli szukać formacji pod ten gamoniowaty środek pola. -skoro waleczny Berna nie wytrzymuje takiego tempa w jednym meczu, to jak wszyscy nasi piłkarze wytrzymają taką grę co 3 dni? -tak wysoki pressing przy mocniejszych ekipach nie przejdzie, szczególnie w Europie, gdzie precyzja i boiskowe IQ są na znacznie wyższym poziomie, niż u ekip z Genui. Niemniej brawo dla chłopaków i trenera, którzy wreszcie coś ulepili z tego gnoju. Napisałbym, że trzymam kciuki za brak kontuzji, ale z tym trenerem jest to oszukiwanie samego… Czytaj więcej »
Dzięki trenerowi i jego sztabowi mamy mniej kontuzji od innych zespołów.Naprawde narazie nie ma tragedii.Duzo rotacji w tym intensywnym sezonie pewnie uchroniło nas od kilku urazów mięśniowych.
Slusznie zauważyłeś ,że w końcu dobrze zagraliśmy pressingiem,jest nad czym pracować,ale to może pomóc nabjać punkty z tymi słabszymi zespołami właśnie.
Słuszna uwaga. Większość kontuzji w tym sezonie to są kontuzje ,,meczowe” , czyli doznane podczas spotkania na skutek jakiejś walki o piłkę, złym postawieniu stopy, zderzeniu z przeciwnikiem itd. Kontuzji treningowych jest mało, w tym przoduje w sumie tylko Ramsey.
Dobrze że gonimy top 4. Bardzo dobrze, że Genoa była j3szcze słabsza od Salerno.