Serie A 21/22 (33/38): Wstydliwy remis z Bologną
Dusan Vlahović uratował Juventus przed blamażem na Allianz Stadium. Mało powiedziane, że to był bardzo słaby występ Bianconerich. Trudno szukać pozytywów po dzisiejszym spotkaniu.
Allegri radzić sobie musiał z mocno przetrzebionym składem, parę pomocników stworzył duet Adrien Rabiot oraz Danilo, gdyż Denis Zakaria nie był w 100% gotów to gry. Gra zespołu wyraźnie nie kleiła się od pierwszych minut. Bianconeri nie potrafili oddać w pierwszej połowie celnego strzału na bramkę, a kontrataki kończyły się jeszcze przed polem karnym gości.
Zmianę wyniku przyniosły dopiero pierwsze minuty drugiej części spotkania, niestety nie była to zmiana na korzyść zawodników w biało-czarnych strojach. W 52. minucie do bramki Wojtka Szczęsnego trafił bowiem Marko Arnautović, wykorzystując świetne podanie za linię obrony. Austriak łatwo położył polskiego golkipera i pewnie umieścił piłkę w bramcę.
Od tej pory zaczęły się huraganowe ataki gospodarzy, które wciąż jednak nie przynosiły realnego zagrożenia dla bramki Łukasza Skorupskiego. Zmiany personalne rozruszały nieco grę zespołu, lecz nie przekładały się na wykreowane sytuacje.
Tymczasem zespół Bolognii od 84. minuty radzić musiał sobie z zaledwie 9-cioma zawodnikami na placu boju. Adama Soumaoro faulował bowiem Alvaro Moratę tuż przed polem karnym, co pokazały powtórki, a Gary Medel nie utrzymał nerwów na wodzy i wraz ze swoim kolegą z drużyny wcześniej udał się pod prysznic.
Mimo przewagi dwóch zawodników Juventus nie potrafił umieścić piłki w siatce aż do ostatnich minut spotkania. Dopiero doliczony czas gry przyniósł bramkę Dusana Vlahovicia. Serb z najbliższej odległości wpakował piłkę do bramki po pięknej asyście Alvaro Moraty.
Juventus po raz kolejny stracił punkty, które pomogłyby z większym spokojem rozegrać ostatnie spotkania w sezonie.

Przed nami kolejne ligowe zadanie do odhaczenia i nie tyle duża chęć, co wymóg fanów względem Juventusu, aby drużyna zrobiła wszystko co jej mocy, ażeby wywalczyć trzy punkty. W końcu przed nami stanie dziś rywal na wskroś przeciętny, który niemal sezon w sezon prezentuje podobny średni, jak już wspomniałem, poziom sportowy. Tamtejszy zarząd i kibice liczą na nieco więcej, zwłaszcza w kontekście sprowadzenia klasowego jak na te rejony tabeli Serie A czy sam zespół Bologny napastnika w osobie Arnautovica, ale nawet skuteczny reprezentant Austrii nie uczynił cudu i nie wprowadził Rossoblu na wyższy poziom. Tak czy inaczej obecna ekipa Juventusu… Czytaj więcej »
Po pierwszej połowie: jestem przerażony tą niemocą, niefrasobliwością, niedokładnością w ofensywie.
Ja jestem przerażony poziomem tej ligi. A Juventus to na ten moment średniak europejski tak w rejonach 20-30 w Europie – dramat .
Trudno jest strzelać gole skoro nasi zawodnicy nie potrafią trafić do pustej bramki…
Gdyby ktoś przed meczem powiedział mi, że będę względnie zadowolony z remisu wywalczonego w Turynie z Bologną grającą w końcowym etapie meczu w dziewiątkę, to bym zwątpił w sens wszystkiego. Życie bywa jednak przewrotne i wobec tego szalonego spotkania szanuję wyszarpany przez Juventus punkt, co zresztą pokazuje jak nisko mam zawieszoną w tym sezonie poprzeczkę oczekiwań.
Kompromitacja
Jak ktoś liczył na lepsze miejsce niż 4 a teoretycznie było to możliwe to niech przestanie liczyć.
Żenada 🤦♂️
Dziś Max ściągnął marynarkę i nic to nie dało więc czekam na mecz w środę z fiołkami aż wyskoczy z gołą klatą …
Cuadrado do pustaka tylko włożyć, no kurwa na poziomie serie C ale u nas chłopy z basami takie sytuacje wykorzystują, wiem bo gram, niezrozumiała zmiana Dybiego , a jak już wszedł Kean to już naprawdę myślałem że my tego meczu nie chcemy wygrać, liga jest tak cięnka, a my drżymy o 4 plac, masakra😟
Mnie zdumiewa jedna rzecz: jak, mimo grania cały sezon takiej kichy, utracie tylu punktów ze słabeuszami, nie wygraniu żadnego spotkania z drużynami z czołówki – ciągle się trzymamy na 4 miejscu? To jest fascynujące wręcz.
Taka liga 🤷♂️
Trzeba liczyć na to ze Napoli ogra Rome i dalej będzie przewaga 6pkt. Ta drużyna potrzebuje naprawdę konkretnych nazwisk. Walczymy o to by utrzymać 4 miejsce w tabeli, może w przyszłym sezonie spróbujemy powalczyć o mistrzostwo jak wszystko dobrze pojdzie z wzmocnieniami. Co do wygrania LM, to nawet o tym bym nie myślał bo to otchłań.
Gdy ostatni raz Juve wygrało Ligę Mistrzów, miałem 11 lat i szczerze nawet nie miałem pojęcia jaki to wielki sukces, od tamtej pory minęło już 26 lat , dziś mam 37 i mam nadzieję że wystarczy mi życia na kolejny triumf w tych rozgrywkach. Na zawsze z Juve, Fino alle Fine
Nie jesteś sam. Mam 36 lat i ledwo pamiętam ostatni sukces Juve w LM. Czekam i czekam. Zdobyłem wtedy koszulkę Del Piero i cieszyłem się jak głupi oglądając kolejne mecze i czekając znów na Ligę Mistrzów. Cóż… Czekamy nadal. Nie zapowiada się na to aby w najbliższym czasie cokolwiek się zmieniło. Jest coraz gorzej…
Ale może dożyjemy stary, może dożyjemy 😀
Pod koniec roku kończę 40tkę. Pamiętam 96 i tryumf nad ajaxem byłem wtedy 14 letnim gówniarzem. Dwa kolejne sezony to przegrane finały. Od 96 a w sumie tak na dobre od 97 zacząłem kibicować Juve. To była paka i ten przeklęty finał z Borusią czy rok później z Realem. Piłkarze tacy jak Del Piero, Zidane, Vieri czy Boksić, Peruzzi, Montero, Luliiano, Davids, Di Livio, Deschsmps, Conte i wielu innych. Wtedy Juve rozdawało karty w Europie i myślę że to była naprawdę atrakcyjna piłka a dzisiaj szkoda strzępić ryja.
Pamiętam tamten finał, mimo ze jestem od Ciebie tylko 2 lata starszy. Po części podobała mi sie gra Milanu ale jak oglądałem mecze Juve, wiedziałem ze to jest ta moja drużyna. Gdyby mi ktoś w tedy powiedział ze przez kolejne 26 lat Juve nie zdobędzie LM, to bym za nic w świecie nie uwierzył. Minęło 26 lat i w jakim jesteśmy miejscu ?? Walczymy o 4 miejsce w tabeli a gdzie LM ?? Boli to jak cholera patrząc na to co gramy i tak co roku wierze ze to będzie ten rok gdzie wygramy LM, no ale na nadziei się… Czytaj więcej »
Dziadki same kuźwa 😂😎
No nic panowie, czekamy nadal na drugą taką noc 🤷♂️👋
Remis jak porażka. Smutne widowisko. Kilku piłkarzy bez formy, ale grać muszą, bo inni mają urazy. Dramat.
Ja już nie wiem jak tłumaczyć tą ich niemoc pod bramką i ich grę w ofensywie 🤷♂️
Ale najbardziej boli mnie to, że człowiek cały tydzień czeka na ich mecz a jak już jest ten dzień to stara się ułożyć wszystko aby spędzić z nimi te 100min i cieszyć się ze zwycięstwa z takim średniakiem jakim jest Bologna , ale nie bo oni oczywiście muszą coś odjebać 😡😡
Dokładnie kolego jak piszesz, pracę i czas dla rodziny człowiek układa pod mecze swojego ukochanego klubu, a potem takie coś, żona jak już widzi że gra Juve to mi mówi, tylko bez przekleństw, ale się nie da😠
Haha, dokladnie, „tylko nie kurwuj” 😀
Nie oglądam tego tartaku bo i po co ale żeby mając przewagę 2 zawodników w pewnym momencie nie strzelić 2 bramek bologni to mówi samo za siebie. A prezydent dalej niech marzy o superlidze a tymczasem sportowo juve leci od kilku lat na łeb na szyję i dna nie widać. Na Serie A pl napisali że jeżeli De light nie zgodzi się na obniżenie pensji to go wystawią na sprzedaż. W akcji bramkowej było widać że goście wjechali w obronę jak w masło. Ciekawe kto będzie grał w tej obronie. Niech przedłużą jeszcze kontrakt z dziadkiem Chielinim. Ten Dybala jest… Czytaj więcej »
16 komentarzy na całą Polskę związanomą z kibicowanienim Juve, na stronie Milanu jest ponad 1 tysiąc komentarzy po meczu, Panowie gdzie się ulutniła ta pasja???
Po tym Twoim komentarzu postanowiłem się zalogować. Czytam to forum od czasu jeszcze solojuve, a pisałem bardzo rzadko.
Faktycznie, na stronie Milanu 674 komentarzy, a tutaj 18 w chwili gdy to pisałem.
Man U. na Devilpage’u też ma tony komentarzy.
Aż dziw że tutaj taka bieda.
Nie wiem czy to kwestia tego że mamy tą stronę i JuvePoland, szkoda że nie ma jednej, połączonej strony ale i tak nawet biorąc komentarze z tych dwóch stron jest to mała ilość.
Chłopki, dziewczyny którzy to czytacie – zakładajcie konta.
Piszmy, spierajmy się. Pokażmy że są jeszcze kibice Juve w Polsce.
Milan i Inter też mają po dwie polskie wiodące strony.
Czy na całą Polskę jest tylko 20-30 fanòw Juve?
Wytrzeźwiej. Taka moja rada.
Jestem trzeźwy, a Ty co sobą reprezentujesz?
U nas czyli w Polsce jest taka mała garstka kibiców Juve??? Nie wierzę w to, Zjednoczmy się i pokażmy że Juve to potęga nie tylko poza Turynem, Forza Juve
Co do meczu to jak zwykle katorga dla oka. Cuadrado który nie trafia na pustą bramkę z dogodnej pozycji to kwintesencja tego spotkania.
Dziwi fakt ściągnięcia De Lighta, nie dziwi fakt ściągnięcia marynarki. Tradycyjnie bezradny w tym sezonie Allegri i drżący o 4-rte miejsce w lidze.
No ale pewnie będzie w dobrym humorze na konferencji, jak po ostatnim meczu.
Ten sezon jest stracony, ale mam nadzieję że trener widzi potrzebę zrobienia czegoś z pomocą bo moim zdaniem tutaj tkwi dużo problemów.
Dzisiaj ledwo remis z Bolognią. Ah, ciężkie czasy.
Forza Juve!
Standardowo Allegri w końcówce się rozbiera i mocno gestykuluje problem w tym że kiepsko trenuje. Piłkarze i zespół pod formą, a że coś w tym jest pokazuja np. chłopaki po odejściu u Conte, którzy pod jego okiem są znacznie efektywniejsi, czyli to nie problem w umiejętnościach piłkarzy. U nas problemy z przyjęciem czy trafieniem do pustej bramki do tego totalny chaos. Allegri jakiś koncept ma tyle że chyba żaden piłkarz go nie rozumie. A i jeszcze jego Calma