Serie A 21/22 (8/38): Juventus 1-0 AS Roma
Koniec! Niezwykle cenne 3 punkty pozostają w Turynie.
Juventus zrównuje się w tabeli z Atalantą oraz Lazio i na tydzień przed Derby d’Italia traci 3 punkty do Interu, znajdującego się na trzecim miejscu.
Choć Rzymianie mocniej zaczęli spotkanie, to właśnie gracze Juve pierwsi znaleźli drogę do bramki rywala.
Wrzutkę De Sciglio z lewej strony boiska na bramkę zamienił duet zawodników Bentancur-Kean. Urugwajczyk znalazł miejsce, by zamknąć dośrodkowanie na długim słupku bramki, jednak jego strzał odbił się jeszcze od głowy Włocha.
Następnie mecz nieco stracił na intensywności. Emocje przyniosły ostatnie minuty, w których Veretout nie potrafił pokonać polskiego bramkarza z 11-stego metra.
Spokojna druga połowa pozwoliła Juve utrzymać prowadzenie i zgarnąć komplet punktów.
Skład w spotkaniu z Romą:

Po 30 minutach gry przypomniało mi się, czemu chciałem odejścia Allegrego. Wiesz, że mecz jest wygrany, ale tego nie da się oglądać….
Taaa, mecz wygrany. Pod warunkiem, że Chiellini czegoś nie odjebie.
Dlaczego Chiellini zagrał dziś cały mecz to chyba tylko Allegri wie. Przecież on co chwilę albo piłkę tracił, albo podawał do kolegi tak że tamten był w bardzo trudnej sytuacji i często tracił, albo też Chiellini miał po prostu dużo szczęścia i po rykoszetach od jego nóg piłka jakoś mu pod nogami zostawala albo trafiała do kolegi z drużyny. Na dodatek wychodził do przodu nie wiem po co, co zostawiało dziury w obronie. Tak, miał 2-3 kluczowe interwencje, ale tak złego meczu w jego wykonaniu to dawno nie widziałem, jeśli w ogóle. Allegri w ogóle dość długo zwlekał ze zmianami… Czytaj więcej »
Jednym słowem wolisz efektowną przegraną lub wysoki remis? Sądziłem, że zwolennicy efektownej gry wyleczyli się już z tej przypadłości.
Wolę efektowną wygraną. Bayernowi czy Liverpoolowi jakoś styl nie przeszkadza wygrywać.
To może masz wygórowane oczekiwania? Juventus ma za sobą duży dołek i potrzeba czasu, żeby wrócić na właściwe tory. Mam świadomość, że również ostatni sezon pod wodzą Allegriego był daleki od ideału, niemniej jednak czas pokazał, że jego odejście było błędem. Jeżeli o mnie chodzi, to efektowny styl jest dla mnie sprawą drugorzędną lub nawet trzeciorzędną i od zawsze liczyły się dla mnie wyniki i trofea. Gdyby było inaczej już dawno temu przerzuciłbym się na inny zespół, ale pozostawałem przy swoim, nawet wówczas, kiedy Serie A jako taka była dużo bardziej defensywna, niż to ma miejsce obecnie, i cóż, była… Czytaj więcej »
Jestem bardzo zadowolony z kolejnego ważnego zwycięstwa Juventusu, również dlatego, że odnieśliśmy triumf nad trudnym rywalem jakim jest Roma. Nie chcę ferować przedwczesnych wyroków, ponieważ wciąż mamy do czynienia z początkowymi fazami sezonu, ale sporo wskazuje na to, że powoli wracamy na właściwe miejsce i możemy się tylko cieszyć, że zarząd zrobił krok w tył, uznał swój błąd i ponownie postawił na znakomitego fachowca w osobie Allegriego. Jeżeli chodzi o mnie, to również chętnie przyznam, że jeszcze niedawno niemal skreśliłem Szczęsnego, a dziś wydaje się, że Wojtek się odbudował, także ze względu na wsparcie z trybun jak i od wspomnianego… Czytaj więcej »
Ja też się cieszę z 3 punktów ale z gry NIE.
Obiektywnie patrząc BARDZO szczęśliwe zwycięstwo. Niesmak pozostał ale Juve coraz wyżej w tabeli i to się liczy. Obyśmy dostali się do pucharów. Trzymajmy kciuki. Wynik końcowy się liczy. Nikt nie będzie pamiętał jaką padakę graliśmy i czy sędziowie nam pomagali jak na koniec zdobędziemy jakieś trofeum lub wysokie miejsce w tabeli.
Najlepszy mecz naszych najsłabszych piłkarzy, od Bernardeschiego, po De Sciglio, Bentancura, na Szczęsnym kończąc.
Najsłabsi Chiesa, Locatelli ( chociaż Manu miał kilka ładnych zagrań do przodu) i Kean, który oprócz przypadkowej bramki był non stop krok za defensorami Romy.
Z innej beczki – naprawdę szkoda mi tego Zaniolo. Jest to jeden z największych talentów we włoskiej piłce, a non stop coś przeszkadza mu w regularnej grze.
Bentancur slaby ??. On w takich meczach, gdzie gramy na przeciw kreatywnym pomocnikom, często jest kluczowym zawodnikiem.
To nasz najrówniej grający pomocnik w tym sezonie.
Dzisiaj nawet bez kartki :O
Ogólnie Orsato, też jakoś nie jest dla Juve zbyt surowy.
Był w gronie najbardziej krytykowanych zawodników ostatniego sezonu, więc może źle się wyraziłem
Masz rację najpóźniej grający bo reszta jest jeszcze gorsza. Max musi aktywować wszystkich piłkarzy bez wyjątku żaden nie jest nawet bliski swoim umiejętnościom. I tyle w tym temacie.
Kean bramka
3 pkt. I karawana jedzie dalej
forza Juve 
Różnie zagrali nasi zawodnicy, nie wszyscy dobrze. Szczęsny bardzo dobry mecz. De Sciglio nierówno, czasem coś zwalił, czasem zaskakiwał pozytywną akcją. Chiellini kilka razy tragicznie i był największym zagrożeniem dla nas. Bonucci dał się przejść Abrahamowi jak dziecko, ale poza tym dobrze. Berna całkiem nieźle, kilka razy ciekawie zagrał. Kean poza daniem się nastrzelic to słabiutko, choć przynajmniej próbuje i walczy, również w defensywie. Reszta normalnie.
Mecz rozczarował,wynik za to się zgadza.
Kolejny mecz dobrze zagrany w obronie. Jest walka i poświęcenie, zaczyna to mi się to podobać inna sprawa, że ciężko się ogląda te mecze.
Cieszy dobry mecz De Sciglo, Berny, Bentancura, Wojtka i bramka Keana i powrót na boisko Arthura
Słaby Cuadrado to już norma w tym sezonie , Chiesa tez raczej dzisiaj mało błyskotliwy, no i nierówny mecz Locatelliego niestety.
Ozdoba początkowej fazy meczu była gra Zaniolo. Wyjątkowy to zawodnik, on ma wszystko, oprócz zdrowia.
Dokładnie. Na nasze szczęście Zaniolo musiał opuścić boisko. Ten zawodnik to talent bez dwóch zdań, szkoda patrzeć, że zdrowie nie pozwala mu się rozwinąć.
Popatrzcie, kontakty się kończą, to i De Sciglio i Bernardeschi w miarę możliwości umieją grać, czyli jednak da się! I nie mówmy tu, że zmiana trenera na to wpłynęła decydująco.
Dlaczego mamy nie mówić? Ta defensywa w zeszłym sezonie się kopała po czole. Obecnie widać, że z każdym meczem jest coraz lepiej, tylko trzeba wyeliminować indywidualne błędy. Bernardeschi za Allegriego zawsze był co najmniej przydatny, jego gra się posypała po odejściu Maxa i powoli gra coraz lepiej, mimo że dziś chyba znów grał bliżej środka pola.
Cieszy, że gracze z drugie rzędu wzięli ten mecz na siebie. MDS bardzo dobrze, Berna dobrze, Kean szczęśliwie.
Zawiodl Chiesa i Cuadrado. Chiellini uratował ale i zawalił.
Podobało mi się wejście Arthura.
Mieliśmy furę szczęścia bo Orsato powinien puścić grę i byłby gol do szatni. To było Juve Maxa wypisz wymaluj.
Edit: Miki zagrał ręką do Abrahama więc finalnie i tak byłby karny.
Po przerwach reprezentacyjnych Juventus często gra gorzej. Tym razem udało się zdobyć komplet punktów i to bardzo cieszy. Juventus wreszcie zaczęło punktować i grać typowe męczenie buły, czyli Allegri stajl. Teraz czas na Inter.
Ważne zwycięstwo. Da się zauważyć, że ostatnie mecze rozgrywamy jakby z większym zaangażowaniem i determinacją. Ciekawe dlaczego?
Przecież wiadomo – nie grał instagramowy „celebryta”. Gdyby grał, to reszta grałaby gorzej, Szczęsny zamiast obronić karnego, wpuściłby dziesięć szmat. Za to ty już nigdy nie zmądrzejesz.
Jeżeli o mnie chodzi, to nieustanne obrażanie danego zawodnika jest bardziej irytujące, niż dajmy na to jednorazowy bluzg w tym czy innym komentarzu. Administracja powinna zacząć stosować względem tego monotonnego idioty kary.
Widzisz kolego. Swoim wpisem nikogo nie obraziłem a wręcz przeciwnie bo pochwaliłem więc tak myślę, że Administracja powinna się zająć właśnie tak infaltylnym i naiwnym userem jak ty.
Halupa, weź się już uspokój, bo moja cierpliwość się kończy
Clyde ma rację.
Wszystkich upominam, za zaczepki, jak widzę, ale mam wrażenie, że Ty jedyne czego szukasz, to kłótni. Strona jest, żeby z ludźmi dyskutować, jak chcesz się tylko przegadywać i prowokować, to się piaskownica kłania.
Nie mam w naturze się z nikim kłócić, jedynie czego bym pragnął to chlodne spojrzenie na umiejętnosci niektórych pilkarzy, przez większość braci kibicowskiej. Nie można przecież zaklinać rzeczywistości w nieskończoność.
Wiele osób na tym forum(w tym ja)wielokrotnie spoglądało chłodnym okiem na Dybalę i potrafiło poddać go ostrej krytyce, ale oprócz tego ich komentarze były merytoryczne, nie stanowiły nieustannie powtarzającej się fiksacji, którą stosujesz ty. Jesteś nudny, uparty i niezbyt lotny.
Widzę, że w tym sezonie pojawiło się nowe określenie na poczynania Berny: przydatność.
Bo to ostatnia deska ratunku u tego gracza, chociaż dzisiaj mi się w miarę podobał. Nadal jest kasztanem, jeśli chodzi o akcje ofensywne ( ten brak decyzji, cholowanie i strata piłki, naprawdę brak jakiekolwiek dryblingu 1 na 1), jednak dzisiaj, gdy cała reszta grała kupę ( Chiesa i Cuadrado niewidoczni), Bernardeschi przynajmniej próbował i strzelał, co wychodziło dobrze. Oby tak dalej.
Przynajmniej jesteś obiektywny względem niego, trochę surowy, ale jednak:)
Wszystko fajnie, tylko po co ten Szczęsny w bramce?! Chociaż i tak pewnie popełni w tym sezonie jakiś błąd, to brawa za postawę bo ostatnich meczach bo to też jego interwencje zapewniły nam punkty. Co do meczu to ciężko coś powiedzieć. Wygraliśmy z solidnym rywalem grając praktycznie bez ataku i z chaotyczną obroną. Różnica między tym co było wczoraj a tym co było dwa miesiące temu jest też taka, że wtedy popełnialiśmy błędy które rywale skutecznie punktowali. Obecnie też popełniamy błędy, jednak albo lepiej zachowujemy się po ich zrobieniu, albo jest druga strona, że to przeciwnik gorzej z nich korzysta.… Czytaj więcej »
Trzy bardzo wymagające mecze pod rząd, po przerwie na reprezentacje.Pierwszy egzamin zdany, ale w Rosji, może zabraknąć paliwa na 3pkt., jeśli nie otworzymy tam wyniku.
Inter ostatnio ma problemy z obrona i odpowiednim balansem, między atakiem i obrona,
szczególnie na wahadlach.
Jesli to wykorzystamy, to będzie szansa na 3pkt.,trzeba tylko zagrać koncert w obronie, a to z Interem będzie naprawdę trudne.