Virgili: Sarri negocjuje rozwiązanie umowy z Juve
Maurizio Sarri rozpoczął podobno negocjacje z Juventusem w celu rozwiązania kontraktu.
Sarri wrócił do Włoch po roku w Chelsea, z którą wygrał Ligę Europy. Pomimo wygrania Scudetto w swoim pierwszym roku w Juve, toskański trener został zwolniony, ale jego stary przyjaciel, Aurelio Virgili, wierzy, że Sarri wróci do pracy jeszcze przed Bożym Narodzeniem i ma nadzieję, że przejmie Fiorentinę.
Kiedy ostatnio byłem u Maurizio w domu na obiedzie, nie widziałem, gdzie umieścił medal za zdobycie Scudetto, ale dałem mu spersonalizowaną butelkę poświęconą temu triumfowi – powiedział Virgili w rozmowie z Tuttosport.
Podobnie jak wszyscy fani Fiorentiny, pomimo ogromnego szacunku dla Beppe Iachiniego, mam marzenie: Maurizio we Florencji. Chciałbym zobaczyć, jak wygrywa kierując Fiorentiną.
Według Virgilego, Sarri nie miałby problemu z powrotem do Neapolu i ujawnił, że były trener Partenopei rozpoczął negocjacje w sprawie rozwiązania kontraktu ze Starą Damą.
Maurizio jest profesjonalistą, a rozstanie z De Laurentiisem nie zniweczyło wzajemnego szacunku. Myślę i mam nadzieję, że wróci do pracy przed Bożym Narodzeniem.
Pomimo wszystkiego tego, co zostało napisane w mediach, nie prowadzi wojny z Juventusem. Świadczy o tym fakt, że rozmawia z klubem na temat rozwiązania umowy. Szukają porozumienia, które zadowoli wszystkich i pozwoli Maurizio swobodnie wrócić do pracy trenera, a Juventusowi zaoszczędzić.
Źródło: football-italia.net
Z wszystkimi zatem się jakoś dogadujemy, a został Khedira. Smuteczek bo go bardzo lubię. Z jednej strony jego prawo, a z drugiej szkoda, że Sami nie spojrzał na swoją sytuację z nieco większym dystansem.
Jaki smuteczek, jaki dystans? Ty byś w jego sytuacji rezygnował z tak dużego hajsu jaki zarabia? Bądź poważny.
Jestem bardzo poważny. Nikt nie mówi o całkowitej rezygnacji. Ale czy opcja jaką miał na stole była zła? (zapłata połowy pensji i pożegnanie) Zrezygnowałby z połowy wynagrodzenia, stał się wolnym strzelcem i drugą połowę dorobił w USA czy Katarze. Zamiast tego wybrał otwarty konflikt i brak gry. Khedira jest inteligentnym facetem i powinien trzeźwo ocenić co dla niego najlepsze. Jak widzisz z niczego nie musiałby rezygnować. Dalej mógłby cieszyć się grą – wystarczyłoby trzeźwo ocenić, że już nie domaga fizycznie na to co jest teraz wymagane. To nie CR. Choć i ten podejrzewam nie dałby rady w pomocy gdzie biega… Czytaj więcej »
Chyba, że Sami wie, że jego gra jest już skończona i w żadnym USA, czy innym Katarze by i tak nie pograł.
A tak? Zgarnia pełną pulę i za rok emerytura.
Szkoda, że tak to wygląda, bo w sumie był/jest jednym z symboli odrodzenia Juventusu. Mimo wszystko tak go właśnie zapamiętam.
Idę o zakład, że Khedira kariery po tym sezonie nie zakończy. Nawet jeśli egzotyczne kierunki mu odpadną to w Niemczech będzie sporo zespołów, która by z chęcią go przygarnęła. Jest za młody na emeryturę, zrezygnowałbyś z tych kilki milionów do zarobienia póki jeszcze możesz biegać?
Te tureckie Niemce tak mają. Ozil też chce od Arsenalu wypłaty 13mln za rozwiązanie kontraktu, czyli tyle samo ile zarobiłby przez resztę trwania umowy.
No i mają rację. Jak mogą to czemu nie?
A gdzieś napisałem, że nie mogą?
To nie dziwcie się że tak robisz po za tym Tunezja to nie Turcja ale hejt na khedire bo nie chce zrezygnować z tego co Juventus mu obiecał jest śmieszny.
Z tym, że Khedira jest pochodzenia Tunezyjskiego. Ja wiem, flaga nawet podobna, nazwa też trochę, ale jednak do Turcji daleko.
Myślę, że Sarri to poczciwy, prostolinijny facet. Nie pasował do Juventusu ale to nie jego wina. Także życzę powodzenia w dalszej karierze
Khedira już pewnie nie pogra po tym sezonie.
Jedyne co traci na całym tym konflikcie to szacunek i podziw ze strony kibiców. No bo nie ma innej opcji, zostanie zapamiętany jako gość, który kurczowo trzymał sie swojej pozycji, mimo że klub chciał się z nim dogadać.
Czy warto? Jak widac Sami postawił kasę ponad to co osiągnął w Juve( z oczywistych względów szybko to zostanie zapomnine). Jego wybór.