Szczęsny do Rebicia: Nie rób z siebie fenomena
Media wróciły do sytuacji z meczu Milan – Juve, w której Wojciech Szczęsny naigrawał się z Ante Rebicia.
We włoskich mediach dyskutowano wczoraj o sytuacji z wtorkowego meczu pomiędzy Milanem, a Juventusem. Nie chodzi jednak o akcje bramkowe, a o zachowanie Wojciecha Szczęsnego. Polski goalkeeper przy korzystnym wyniku dla swojej ekipy, miał krzyknąć do protestującego u sędziego Ante Rebicia:
Przegrywasz 0:2, nie rób z siebie fenomena.
Całą sytuację zarejestrowały znajdujące się przy linii bocznej kamery.
Jak podsumowali komentatorzy aroganckie zachowanie Szczęsnego zemściło się dla niego i jego kolegów w kolejnych minutach, ponieważ Polak czterokrotnie musiał wyjmować piłkę z siatki.
Źródło: acmilan.com.pl / twitter
Szczęsny ostatnio dużo mówi, trochę mniej skupia się na bronieniu. W meczu z Milanem niby nie można na niego zwalić winy za żadną z bramek, jednak mam wrażenie, że którąś z nich (szczególnie tą trzecią) mógłby wyjąć. Buffon z najlepszych lat nie takie piłki wyjmował.
Dokładnie. O tym samym mówiłem przed przyjściem Wojtka. Jest dobrym bramkarzem (choć zdarzają mu się szkolne błędy) – tu nie ma wątpliwości, ale często właśnie brakuje mu czegoś więcej, co czyniłoby go nie tylko dobrym bramkarzem, a bramkarzem na miarę Juve – następcą Buffona.
Buffo z najlepszych lat był najlepszym bramkarzem w historii futbolu. Drugiego takiego nie będzie.
Ale są lepsi niż Wojtek, wszyscy to wiedzą.
Pewnie, że są. Jak w sumie na każdej pozycji.
Kto jest realny? Tylko nie mów, proszę że Donnaruma.
Na czas transferu Wojtka do Juve? Realny był Allison, realny był Leno (choć to jednak półka niżej niż Brazylijczyk), myślę, że nawet realny był Oblak, choć za gruby szmal, ale na Buffona też nikt nie skąpił pieniędzy. Na tę chwilę ciężko, każdy z topowych bramkarzy jest już głęboko zakorzeniony w swojej drużynie i praktycznie nie do ruszenia.
Moją osobistą preferencją jest Onana.
Donnarumma może kiedyś, na pewno nie teraz.
Oblak realny? Nie wydaje mi się.
A mi się wydaję, że tak. Fajna dyskusja.
To może inaczej. Oblak to Twoje pobożne życzenie.
Dla mnie Wojtek jest dobry i nic poza tym. Nie wiem skąd ekstytacja Szczęsnym. Moim zdaniem gość bez charakteru ( dla mnie bramkarz musi ustawiać piłkarzy, musi mieć jaja) zdarza mu się obronić coś pięknego ale zdecydowanie częściej coś odwalić. Jego gra nogami, no cóż, tak średnio bym powiedział- dramat. Ja żałuję pozbycia się Perina. Gra dobrze nogami i swoje broni, jest młody jeszcze się rozwinie
Wystarczył jeden mecz z wpuszczonymi 4 bramkami z czego co najwyżej o jedna można się na siłę przeczepić i mamy wjazd wpisu pt. „szkoda odejścia Perina”. Ludzie, lodu 😀
Heh
Szczęsny ma taką mentalność, ot teraz dostał rykoszetem ale nie ma o czym gadać. Szczęsny to bardzo dobry bramkarz i na chwilę obecną nie ma sensu szukać nowego bramkarza. Jedynie Donnarumma jakby był dostępny ale nie jest więc nie ma tematu.
Dawno już nie pisałem:
Donnaruma to kloc, który broni tylko na zasięgu. A jego gra nogami powoduje podobne zagrożenie do napastników rywali.
No i mogłeś nie pisać dalej skoro piszesz takie bzdury.
Najlepsze podsumowanie tamtego meczu.
Nieszczesny od zawsze jest przemadrzaly. Zrozumialbym gdyby szly za tym ponadprzecietne umiejetnosci jak to ma miejsce np w przypadku Zlatana. Ale zarozumialosc, niewyparzona geba, nietrafione riposty polaczone z nonszalancja na boisku i zawalaniem meczow w waznych momentach sprawiaja, ze w oczach kibicow nie jawi sie jako gosc zabawny, a zwyczajnie smieszny. Zeby go nie zastrzelic jego wlasnymi slowami o tym fenomenie.
Wymień te zawalone mecze w Juve. Chociaż 3. Takie kiedy przez Szczęsnego straciliśmy punkty, jak Bayern przez Nuera , City przez Edersona czy United przez De Gea.
Uwazam, ze na jego barki mozna spokojnie polozyc mecz z MU, do tego czerwo na Euro czy przepiekna gonitwa za pilkarzem Porto w meczu LM jeszcze w barwach Romy. Takie rzeczy przytrafiaja sie osobom, ktorzy maja parcie na szklo, chca brylowac, byc w centrum uwagi. Chca byc wielcy, a sa tylko wysocy. No i nasz bramkarz taki jest. W ogole jak rusza sie z linii bramkowej to tak samo mi serce skacze jak cofniecie pilki Pjanica do Ruganiego.
Wymieniłeś jeden i to srednio zawalony mecz. Szczęsny jest u nas 3 lata- jeden zawalony mecz, ciężko znaleźć innego bramkarza w czołowym klubie Europy który popełnia mniej błędów.
Proszę bardzo:
Napoli 2:1 Juve
Lazio 3:1 Juve (liga)
Juve 1:2 United
Wiele jego błędów jest naprawianych też przez obrońców, albo się okazuje, że zawodnik danej drużyny był na minimalnym spalonym (jak chociażby z Hellasem).
To teraz odbiję piłeczkę – ile meczów uratował nam Szczęsny tak jak Neuer Bayernowi, Ederson City, De Gea United czy Allison Liverpoolowi?
Uratował mniej ale i mniej zawalił. Taki styl gry. Wojtek gwarantuje pewien poziom. Włodarze widać uznali, że ten poziom jest wystarczający. Pytałem już wyżej – kim Wojtka zastąpić?
Mieliśmy już Perina, młodego (powiedzmy), zdolnego Włocha, który nie dźwignął presji.
Z Lazio? Serio? Piszesz o meczu w którym Cuadrado dostał czerwoną, Dybala zjebał piłkę po prezencie Strakoshy a Szczęsny sfaulował Immobile przy wyniku 2-1, kiedy Włoch wyszedł z nim oko w oko? Jeśli ta porażkę, ktoś zrzuca na barki Szczęsnego to nic tylko się uśmiechnąć. Z Napoli, nie wkojarzę meczu, sprawdzilem na Youtube, jedno bramka to wybicie do boku, spóźniony Cuadrado i dobitka Zielińskiego. Drugi gol to strzał z bliska. Z United, jeden z kilku współwinnych utraty drugiego gola. To tylko pokazuje że krytycy Szczęsnego nie mają za wiele argumentow. Czasem popełni mniejszy błąd,bardzo rzadko przytrafiają mu się błędy, po… Czytaj więcej »
Przy wyniku 2:1 i czerwonej kartce, zrobienie karnego totalnie zabija mecz. Przy 2:1 mogliśmy jeszcze wyrównać.
Wiesz co to znaczy wybić do boku? Mniej więcej na róg, a nie pod nogi Zielińskiego, który nabiega na zamknięcie gdzieś w okolicy na +/- 10 metrze, mniej więcej na wysokości słupka. Ta piłka została wybita bardziej przed siebie niż w bok. Rozrysowałem tutaj:
Ano, współwinny, łapał muchy, rzucił się jak szczupak, nie jego wina.
Twoje argumenty na obronę Wojtka są tak mocne jak „tych co się czepiają”, ale że Twoje są bardziej Twojsze niż mojsze, to Ty masz rację.
Przecież Immobile wyszedł 1-1 że Szczęsnym. Pewnie 80% takich sytuacji kończy się golem, jeśli naprzeciwko brakmarza jest klasowy snajper w gazie. Gdyby nie faul, to Immobile minąłby go i strzeli do pustej bramki. Nie ma tu nawet 5 % winy bramkarza, nie ważne kto by bronił.
Z Napoli większą winę ponosił nie podążający za akcja Cuadrado. Z United bardziej stoperzy, którzy nie przecięli strzały/ dośrodkowania.
Szczęsny to klasowy bramkarz, czołówka na swojej pozycji w Europie.
Jeśli mnie pamięć nie myli, to był Correa, który miał na plecach Bonucciego i został dość umiejętnie wypchnięty do boku przez Szczęsnego. Gdyby ten go nie wyciął, byłaby szansa, że Bonucci zablokuje jego strzał z dość ostrego kąta.
Ależ Ty bredzisz. Wina Cuadrado, że Szczęsny wybił przed siebie, a nie w bok, gdzie powinien? Zgadzam się, Cuadrado beznadziejnie asekurował, ale gdyby Szczęsny wybił piłkę w bok, to Zieliński by jej nawet nie powąchał, ergo nie byłoby całej sytuacji. Plus ten strzał nie był jakiś mega wymagający.
Sorry ale jeżeli mamy się czepiać, że Szczęsny przy niewygodnym, opadającym strzale Insigne nie wybił piłki podręcznikowo do boku (link akcji) https://youtu.be/piMKhLlAL6k?t=122 albo, że przy 1na1 z Correą go sfaulował (plus jakieś teorie że Bonucci by to zablokował; znów link) https://youtu.be/V-p2wEu_hNg?t=165 i na tej podstawie budujemy jakiś krytyczny obraz to to jest absurd. Żeby daleko nie szukać: https://youtu.be/1mVu7AzvCDo?t=88 Rozumiem, że Buffon w finale CL 2015 zachował się jak pipka i przez jego kiepską interwencję po strzale Messiego przegraliśmy? Wszak było to stosunkowo proste, niezbyt mocne uderzenie po ziemi, blisko środka bramki. A ten włoski ręcznik pluje to Suarezowi pod nogi….… Czytaj więcej »
@Newsio dzień dobry. Dziękuję i do widzenia.
Więcej nie trzeba dodawać 👏👊
@Newsio, ale co Twoja wypowiedź udowadnia? Że inny bramkarze też popełniają błędy. Nigdy nie mówiłem, że tak nie jest. Apo chciał, żeby wskazać mecze, w których Szczęsny zawalił, no to wskazałem. To, że inni bramkarze popełniają błędy i zawalali mecze innym drużynom wcale nie umniejsza winy Szczęsnego przy niektórych bramkach (chociażby stracona bramka z Brescią).
Wymieniłeś mecz z Lazio w którym Szczęsny nic nie zawalił
Czy jeżeli obrońca lub pomocnik wytnie napastnika wychodzącego sam na sam przez co sprokuruje karny, to nie jest jego wina? Jeżeli tak, to faktycznie, Szczęsny nie zawalił, a czerwona kartka Cuadrado to też nie była wina Kolumbijczyka. Wojtek położył się, nie trafił w piłkę, wyciął Correę – był karny – popełnił błąd. Nie zawalił całego meczu, ale dołożył swoją cegiełkę. Ty nadal nie wymieniłeś jednego meczu, który nasz bramkarz nam uratował, że to tylko wyłącznie dzięki niemu nie straciliśmy punktów. A wiele błędów Polaka (jak chociażby wspomniany przeze mnie mecz z Brescią) uchodzą mu płazem, bo drużyna mecz wygrywa i… Czytaj więcej »
Z Fiorentina na szybko. Ogólnie wiele klasowych interwencji, bardzo mało błędów, praktycznie żadnych poważnych od kiedy dołączył do Juve.
Na dodatek ciągle robi progres, z sezonu na sezon gra lepiej. Ciągle młody, z wielkim doświadczeniem na najwyższym poziomie.
Możesz używać trafnych argumentów, ale według wielu forumowiczów Wojtek to top bo tak powiedział ekspert z eleven. Może kiedyś jeszcze wypali w co wątpię, natomiast w tym momencie nie uważam go za rewelacyjnego bramkarza. Jeżeli mam być szczery to moim zdaniem Szczęsny zawinił przy bramce z Milanem. Owszem piłka odbiła się podczas strzału od nogi ruganiego, ale nie było to coś nie do obrony. TOPOWI bramkarze takie piłki bronią
Szczęsny niestety za dużo pajacuje. Swoją drogą nie wiem czy ta sytuacja trochę nie oddaje mentalności drużyny. Prowadzą 2-0 i już zaczynają lekceważyć rywala.