Zakaria: Nie jestem ani Pogbą ani Vieirą. W niedzielę chcemy pokonać Inter.
W związku ze zbliżającymi się Derby d’Italia, Denis Zakaria udzielił wywiadu przed mikrofonami DAZN w programie 1 vs. 1.
Według doniesień medialnych jest duża szansa, że w najbliższą niedzielę Szwajcar będzie do dyspozycji trenera Massimiliano Allegriego.
Pomocnik Juve wypowiedział się na temat aktualnego stanu zdrowia oraz ocenił rangę zbliżającego się pojedynku z Interem.
Mam się dobrze. Dużo pracuję, aby wrócić do pełni sił. Kontuzja zaraz po debiucie była mocno frustrująca, bo przybyłem tutaj, aby grać. Nikt nie lubi urazów, zwłaszcza kiedy dopiero co przybyło się do nowego klubu
Nie trzeba mi tłumaczyć, jak ważny jest to mecz. Wiem, że jest to wielki pojedynek we włoskim futbolu. Zdajemy sobie też sprawę, jak istotna jest to dla nas kolejka i dla naszych kibiców. Zrobimy wszystko, aby wygrać.
Debiut
Był to perfekcyjny wieczór, bez wątpienia. Zwłaszcza kiedy zdobywasz gola. Jestem w Juventusie po to, żeby pokazać, do czego jestem zdolny oraz żeby pomóc drużynie. Tamta bramka pomogła mi się zaprezentować, ale nie osiadam na laurach. Mam wiele do zrobienia i muszę stawiać czoła wyzwaniom mecz po meczu.
Twarde stąpanie po ziemi
Myślę, że dużą zasługą wszystkiego jest to, kto jest wokół mnie, czyli rodzina i przyjaciele. Jestem otoczony dobrymi ludźmi, dzięki którym czuję się zdrowo i szczęśliwie.
Korzenie
Urodziłem się w Szwajcarii i tam się wychowałem. Do Afryki jeździłem na wakacje. Być Szwajcarem to dla mnie wielki honor. To kraj, który dał mi wszystko i staram się mu odwdzięczać na 100%.
Akademia wojskowa
To wyjątkowe doświadczenie, które bardzo mi pomogło. Byłem w pułku sportowców i ciężko pracowałem. Dzięki temu udało mi się znaleźć w kadrze narodowej. Dzięki temu również dojrzałem. To ważny etap mojego życia.
Rasizm
Dotychczas tego nie doświadczyłem. Liczę, że tak pozostanie. Dla mnie przejawy rasizmu nie mają racji bytu, zarówno na boisku, jak i w codziennym życiu. Niestety to zjawisko istnieje, ale na szczęście nikt mnie nigdy nie obrażał.
Idole
Jestem fanem NBA. Wśród ulubionych koszykarzy są LeBron James i Ja Morant. Oglądam ich, kiedy chcę się odprężyć.
Nowa liga
Po 5 latach w Niemczech chciałem odkryć coś nowego. Kiedy pojawiła się szansa gry w Juve, nie wahałem się. Była to okazja, której nie sposób odmówić.
Porównania
Oczywiście to ekscytujące być porównywanym do wielkich piłkarzy, ale ja ciągle powtarzam, że jestem Denisem Zakarią. Z całym szacunkiem do innych piłkarzy, ale mam własny styl. Nie uważam się za kolejnego Pogbę lub Vieirę. Owszem, być może mamy wspólne cechy, ale nazywam się Zakaria.
Serie A
Muszę więcej zagrać, bo uraz mnie trochę ograniczył. Mogę z pewnością stwierdzić, że tutaj więcej czasu poświęca się taktyce. Stawia się też mocno na dyscyplinę w fazie defensywnej. Mam też wrażenie, że młodzi mają we Włoszech więcej chęci do gry i bardzo mi się to podoba. Obecnie nie wiem, czy włoska liga jest właściwą do mojej charakterystyki, ale jestem wszechstronnym piłkarzem i dość dobrze dopasowuję się do stylu gry w danym momencie. Dobrze szło mi w Niemczech i myślę, że może pójść dobrze również we Włoszech.
źródło: ilbianconero.com
Bardzo lubię tego zawodnika. Mam nadzieję, że obejdzie się bez częstszych urazów.
Odbiór w środkowej strefie, to coś czego Juve potrzebuję, jeśli chciałby grać z kontry.
Moim zdaniem pokonamy Inter.
Btw. podobno Rudiger rozmawia z Barceloną.
W Barcelonie było gorzej, jak u nas, ale błyskawicznie się pozbierali. Do tego Xavi z dużo mniejszym doświadczeniem potrafił coś zrobić z tego co zastał, nasz as na ławie musi mieć połowę nowej kadry, aby się gra zmieniła – co też nie daje gwarancji.
Nie zebym sie czepial – w Barcelonie tez byly czystki, wystarczy popatrzec na ich kadre.
I w Juve i w Barcelonie praktycznie mamy to samo tj. kryzys, ktorzy trzeba przejsc
To właśnie napisałem, u Katalończyków efekty widać, u nas nie.
Nie no, nie przesadzajmy
Przesadza to zespół pod wodzą Allegriego. 9 miesięc jego pracy i jak była gra gów…a tak jest (za Pirlo już chyba lepiej to wyglądało). Już to pisałem, ale powtórzę z tym składem podobne wyniki miałby kierownik drużyny, a w kasie zostałoby 9 baniek.
Przede wszystkim, to u nas praktycznie nikt z wyróżniających się młodych (Soule, Ake) nie dostaje regularnych szans na grę (chociażby w Coppa Italia), bo dawanie im po 2-3 minuty czy w najlepszym wypadku raz na miesiąc kwadransa, to parodia. Barca bez względu na to kto ich trenuje potrafi wprowadzać do dorosłej piłki swoich wychowanków i dzięki takiej polityce wyjdzie łagodnie z kryzysu finansowego i sportowego w jakim się znalazła, bo ktoś tam wreszcie otrzeźwiał i zdał sobie sprawę, że nie zawsze kupowanie najemników po 70-90 mln € czy więcej jest drogą do sukcesu.
Oj troche chyba przesadziłeś. Nie mam zamiaru umniejszać Xaviemu, chociaż trenuje krótko i cieżko coś ocenić. Ale kadrę dostał dosyć dobrze zmienioną. Zimą dostał Ferrana, Aubameyanga i Traorę. Do tego Alves w ramach doświadczenia. Bądź co bądź, nowa linia ataku.
Allegri dostał Zakarię, Locatellego oraz najbardziej perspektywicznego napastnika w Serie A – Vlahovica. To mało? To może mu jeszcze powinni sprowadzić Mbappe, De Bruyne i SMSa żeby mógł wygrać marną ligę jaką jest Serie A i przejść jednego z najsłabszych rywali na jakich mogliśmy wpaść w 1/8 LM (przecież 0:3 u siebie z Villarrealem to blamaż i już za to Allegri powinien zostać zwolniony).