Myślę, że przez niechęć nieco ich deprecjonujesz i mogą być realnym zagrożeniem także dla nas.
Sensi i Barella to – jak na nich – bardzo duże wzmocnienia. Godin klasa sama w sobie. Lukaku – w taktyce Conte – wydaje się być strzałem w 10. Na Sanchezie mogą tylko wygrać, bo zapłacą grosze za wypożyczenie bez konieczności wykupu, a i pensji całej wypłacać nie będą.
No i ten Conte – specjalista od lepienia „z niczego”. Udało się w Juve, udało (względnie) w kadrze, udało w Chelsea. Hegemona z nich raczej nie zrobi, ale w pierwszym sezonie będą bardzo groźni.
W bezpośrednim pojedynku bym się ich specjalnie nie obawiał, ale mistrzostwo zdobywa się regularnie punktując z teoretycznie slabszymi, a na to mają duże szanse.
Zwłaszcza, że i my przechodzimy rewolucję, więc możemy trochę punktów pogubić, zanim wszystko zagra.
—
Choć nie ukrywam, że sromotna klęska ich projektu cieszyłaby w tym sezonie wyjątkowo mocno 😉